Mostrando entradas con la etiqueta Raul Castro. Mostrar todas las entradas
Mostrando entradas con la etiqueta Raul Castro. Mostrar todas las entradas

lunes, 21 de marzo de 2016

Od izolacji do integracji

autor: Katarzyna Dembicz

To co wydawało się mało prawdopodobne jeszcze kilka lat temu, zaczyna dokonywać się na naszych oczach „Kuba otwiera się na świat, a świat otwiera się na Kubę”[1]. Wizytę prezydenta Stanów Zjednoczonych na Kubie zapowiadaliśmy na  naszym blogu trzy lata temu, wtedy nikt nam nie wierzył http://quovadiscuba.blogspot.com/2013/04/disidentes-cubanos-por-el-mundo-entre.html.
Dzisiaj wiele z tamtych zapowiedzi zawartych w wydanej w 2013 roku pracy zbiorowej „Cuba: ¿quo vadis?” dokonuje się na naszych oczach. Jest kwestią czasu kiedy zaczną następować wewnętrzne zmiany polityczne, chociaż i te już się dokonują, bo gdyby nie wola polityczna, nie byłoby możliwe wprowadzenie szeregu reform ekonomicznych, które zwiększają wolność gospodarczą oraz indywidualną obywateli Kuby. Wśród nich warto wymienić te o charakterze strukturalnym, czyli powodujące głębokie i nieodwracalne zmiany na płaszczyźnie społeczno-ekonomicznej i kulturowej kraju:
  •           Dzierżawa państwowych użytków rolnych (2008 i 2012)
  •           Redukcja świadczeń społecznych i tzw. “gratyfikacji” (od 2008)
  •           Masowe zwolnienia pracowników sektora państwowego i większe możliwości zatrudniania w sektorze prywatnym (od 2010)
  •           Mikrokredyty i rachunki bankowe dla sektora niepublicznego (2011)
  •           Kupno/sprzedaż domów i samochodów (2011)
  •           Złagodzenie prawa migracyjnego (2012)
  •           Reforma podatkowa (2012)
  •           Wprowadzenie rynków hurtowych (2013)
  •           Redukcja monopolu państwowego na skup płodów rolnych (od 2013)
  •           Nowa ustawa dot. Inwestycji zagranicznych (2014)

Świat musi zaakceptować Kubę taką jaką jest, z jej obecnym rządem, polityką wewnętrzną i zagraniczną. Gra toczy się nie tylko o wpływy na tej największej wyspie Antyli, ale o wpływy w całym Basenie Morza Karaibskiego. Regionie, w którym Kuba wyrasta na lidera politycznego. Tak jak w poprzednich wiekach (XVI-XIX) również dzisiaj pełni rolę „drzwi na zachód” łącząc własną infrastrukturę  z siecią globalnych powiązań gospodarczych. Do tego potrzebne jest ogromne poparcie międzynarodowe, którym Kuba cieszy się obecnie, nie tylko wśród państw obu Ameryk, ale również Azji i Afryki. Wyrazem tego są głosowania przeprowadzane co roku w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ, nawołujące i opowiadające się za zniesieniem embarga/blokady USA.

Nie jest wskazana analiza sytuacji na Kubie w oderwaniu od kształtującego się międzynarodowego układu geopolitycznego, w którym świat jednobiegunowy ustępuje scenariuszowi wielobiegunowości, gdzie ścierają się różne wizje rozwoju gospodarczego i społecznego. Jaką drogę obierze Kuba? Bliższą modelowi chińskiemu, nikaraguańskiemu, czy możecpodzieli los państw Europy Środkowo-Wschodniej? Z pewnością trudno będzie zrezygnować Kubańczykom z modelu państwa opiekuńczego, które kurczy się na naszych oczach w zastraszającym tempie. Według oficjalnych danych wśród 5 mln osób aktywnych zawodowo na wyspie, bezrobocie wzrosło w ostatnich 5 latach 2-krotnie, z 1,7 do ponad 3%. Reformy podjęte przez rząd Raula Castro doprowadziły do powiększenia się sektora prywatnego, w którym zatrudnionych jest  ponad milion osób, co stanowi nieco ponad 20% wszystkich zatrudnionych. Zmiany dotyczą w rzeczywistości ostatnich 6 lat, następują bardzo szybko. Liczba telefonów komórkowych na Wyspie wzrosła w ostatnim roku z 2 do 3 mln sztuk. 
Na naszych oczach następuje w społeczeństwie kubańskim nie tylko zmiana pokoleniowa, ale przede wszystkim głęboka transformacja. Młodzi Kubańczycy są niecierpliwi, nie zastanawiają się nad konsekwencjami nadchodzących przemian, są pokoleniem i-Podów, Smartfonów, Facebooka. Żyją w globalnej wiosce i są z nią połączeni. Przypominają bardziej „Y Generation”, które tu na Wyspie rodzi się o wiele później niż w krajach Europy Zachodniej czy Stanach Zjednoczonych.
Kuba rewolucyjnych plakatów i haseł, wielogodzinnych przemówień odchodzi w zapomnienie. Młodzi Kubańczycy urodzeni po 2000 roku nie pamiętają wielogodzinnych przemówień Fidela Castro, ani wielomilionowych wieców. Będą za to pamiętać uścisk dłoni Raula Castro z Barakiem Obamą na pogrzebie Nelsona Mandeli, wielomilionowe msze święte odprawiane przez papieży Benedykta i Franciszka na placach w Hawanie czy Santiago de Cuba, zniesienie pozwoleń na wyjazdy zagraniczne, repatriacje i spotkania rodzinne po latach, a także swoją pierwszą podróż za granicę - tak bardzo wyczekiwaną i wymarzoną. Odchodzi w zapomnienie exodus z Mariel i wiele podobnych wydarzeń. W niepamięć odchodzi też Fidel Castro w zielonooliwkowym mundurze, a utrwala się wizerunek dziadka na fotelu, tak trafnie przedstawiony przez rysownika i malarza Pedro Pablo Oliva w serii obrazów zatytułowanych „El Gran Abuelo” (Wielki Dziadek).


"El Gran Abuelo" zdjęcie obrazu Pedro Pablo Oliva
wykonane w jego domowej galerii w 2012 roku


Kraj pogrążony w ogromnym zacofaniu technologicznym stanowi atrakcję dla różnorodnych inwestycji a jego geostrategiczne położenie jest wyzwaniem dla największych mocarstw. 
Dzisiaj, Barack Obama przywraca Stanom Zjednoczonym wpływy w Ameryce Łacińskiej. Temu służy zbliżenie USA - Kuba i obecna wizyta, a także jej argentyński drugi etap. Dzięki tej podróży z pewnością zostaną zacieśnione jeszcze bardziej relacje gospodarcze między obu krajami, o które walczą równolegle Rosja, Brazylia, Chiny i państwa UE.  
Z pewnością, obecne zmiany na wyspie są zasługą pragmatyzmu politycznego Raula Castro i permanentnej trudnej sytuacji gospodarczej Kuby.
Nie byłyby one możliwe gdyby nie pomoc Wenezueli, której relacje z wyspą wcale się nie oziębiły wbrew zapowiedziom wielu analityków, czego najlepszym dowodem piatkowa wizyta prezydenta  Maduro w Hawanie.  
Wenezuela przez ostanie 10 lat wspomagała gospodarkę Kuby i jej rząd w odbudowie międzynarodowej pozycji i próbach dywersyfikacji relacji politycznych i handlowych. Rola trzciny cukrowej, która tak bardzo ciążyła Kubie w XIX i XX wieku szczęśliwie usuwa się na dalszy plan, oddając pole usługom medycznym i edukacyjnym, które Kuba eksportuje, a także turystyce, telekomunikacji i transportowi. Kuba ma do zaoferowania również wysoko wykwalifikowaną kadrę silnie emigrującą, która z pewnością nie decydowałaby się na to gdyby na samej wyspie istniała możliwość jej zatrudnienia i godziwych wynagrodzeń. Czy odbudowa przemysłu stoczniowego, petrochemicznego i wydobywczego, czy agro-spożywczego zahamują 'drenaż mózgów'?
Na razie zmiany widoczne są głównie z skali lokalnej i w warstwie społecznej. Jednakże ich dynamika zapowiada szybką odsłonę kolejnych głębokich przekształceń.



[1] Słowa Jana Pawła II wypowiedziane w trakcie wizyty w 1998 roku na Kubie, które odwołują się do idei bohatera narodowego tego kraju José Martí zawarte w jego dziele Nuestra América: „cita “Injértese en nuestras repúblicas el mundo; pero el tronco ha de ser el de nuestras repúblicas” (Martí, 2005: 34)

lunes, 1 de febrero de 2016

Na marginesie wizyty Raula Castro we Francji

Wspólne stanowisko UE wobec Kuby w praktyce zostało zepchnięte na margines. Umowy dwustronne, które podpisała Kuba w roku 2015 z poszczególnymi krajami Europy są tego najlepszym dowodem. W dniu dzisiejszym Raúl Castro rozpoczął dwudniową wizytę we Francji, na zaproszenie prezydenta Hollande'a. Jest ona odpowiedzią na odbytą w maju 2015 roku wizytę prezydenta Francji na Kubie.

 Raul Castro y François Hollande, en mayo en La Habana.
źródło: El Pais (http://internacional.elpais.com/internacional/2016/01/30/actualidad/1454192590_397624.html)

W ostatnim roku, Kuba podpisała umowy dwustronne lub zacieśniła współpracę gospodarczą i handlowa, między innymi z: Francją, Niemcami, Hiszpanią, Włochami czy Irlandią. Priorytetem dla Kuby jest zwiększenie inwestycji w specjalnej strefie ekonomicznej portu Mariel oraz modernizacja kluczowych dla gospodarki sektorów: energetycznego, telekomunikacyjnego, chemicznego i wydobywczego oraz rolno-spożywczego. Modernizacji wymaga również infrastruktura naziemna.

To, że Kuba otwiera się na świat nie ulega wątpliwości. Jednocześnie jej działania dowodzą iż stara się zdywersyfikować obecność kapitału zagranicznego oraz zróżnicować partnerów handlowych, zabezpieczając się w ten sposób przed tym co nieuchronne, czyli powolnym wchodzeniem w strefę wpływów gospodarczych USA. Jej geograficzne położenie, relacje ekonomiczne z USA które pomimo embarga nie zostały zerwane, a także obecność ponad 2 miliony Kubańczyków w Stanach Zjednoczonych są tej nieuchronności podstawą.

W chwili obecnej kubańska diaspora stanowi główną siłą napędową lokalnej gospodarki Wyspy, transferując rocznie ok. 2 mld dolarów w formie przekazów pieniężnych, a także wysyłając na wyspę różnego rodzaju sprzęt, który wspomaga drobną produkcję rolno-spożywczą oraz usługi.

Jednocześnie, powstająca nowa warstwa społeczna - drobnych przedsiębiorców (w liczbie ponad 500 tys.) jest motorem napędowym Kuby. Niestety, bez makroekonomicznych zmian, w niedługim czasie stanie się niewystarczającą siłą do udźwignięcia ciężaru społecznych kosztów przemian. Pomimo reform, wielu  Kubańczyków nadal nie widzi dla siebie przyszłości na Kubie, szukając szans w Stanach Zjednoczonych czy w Hiszpanii. W ostatnim roku, pomimo odnotowania dodatniego salda migracyjnego, opuściło Kubę ponad 50 tysięcy osób. Szacuje się, że od wprowadzenia reformy migracyjnej w 2013 roku z Kuby wyjechało ponad 150 tysięcy osób.


Kryzys migracyjny, który dotyka Kubę od 1959 roku zmienia swój charakter. Jeszcze do końca XX wieku z łatwością można było klasyfikować emigrację Kubańczyków jako uchodźstwo i emigrację polityczną. Dzisiaj jej charakter skłania nas do szukania przyczyn w społecznych i ekonomicznych czynnikach. Potrzeba realizacji zawodowej, łączenia rodzin, chęć lepszych zarobków i godnego życia jest główną przyczyną odpływu młodych Kubańczyków z Wyspy. Tysiące z nich, uzbrojonych w smartfony i wyposażonych w karty płatnicze, pod koniec ubiegłego roku „szturmowało” granicę panamską i kostarykańską w drodze na Północ. W niczym nie przypominali tych co z narażeniem życia, bez pieniędzy i na prowizorycznie skonstruowanych łodziach starają się pokonać cieśninę Florydzką (90 mil między Kuba a USA) i dotrzeć „suchą stopą” na terytorium Stanów Zjednoczonych. Obserwacja tego nowego zjawiska ukazuje dynamiczne zmiany jakie dokonują się w tym wyspiarskim społeczeństwie, coraz bardziej zróżnicowanym pod względem dochodów i ulegającym coraz silniejszej stratyfikacji.

autor: Katarzyna Dembicz

jueves, 17 de diciembre de 2015

Rok po D17 (kalendarium wydarzeń)


Mija równo rok od dnia (1 grudnia 2014), w którym prezydenci Obama i Castro zapowiedzieli przywrócenie stosunków dyplomatycznych między Kubą a Stanami Zjednoczonymi oraz dialog na rzecz gospodarczego zbliżenia.
Rządy obu państw wykonały szereg działań, które z perspektywy mijającego 2015 roku dają wymierne skutki społeczne i gospodarcze Kubie, a także przekładają się na zwiększoną obecność USA na Wyspie.
Dynamikę zmian w relacjach politycznych między obu krajami, w ciągu ostatnich 12 miesięcy, przedstawia poniższe zestawienie wydarzeń:

  • 17 grudnia 2014: ogłoszenie zbliżenia między USA a Kubą.poprzedzone wielomiesięcznymi konsultacjami i mediacjami ze strony rządu Kanady i Watykanu. Tego samego dnia uwolnieni zostają przez rząd kubański Alan Gross, Rolando Sarraf i 53 więźniów politycznych, a przez USA  trzech Kubańczyków członków szpiegowskiej sieci Avispa
  • 16 stycznia 2015: Stany Zjednoczone ogłaszają zniesienie niektórych sankcji ułatwiających podróże i handel z Wyspą. W tym: zniesienie limitów na przekazy pieniężne, możliwości ustanowienia połączeń komunikacyjnych (promy, sieci komórkowe) z Wyspą.
  • 20 stycznia-24 stycznia 2015: początek I rundy rozmów kubańsko - amerykańskich w Hawanie na temat wznowienia stosunków dyplomatycznych i otwarcia ambasad
  • 3 luty – 5 luty 2015: debata w Kongresie USA na temat roli społeczeństwa obywatelskiego w tworzeniu nowej rzeczywistości na Wyspie
  • 27 lutego 2015: II runda rozmów kubańsko - amerykańskich, w Waszyngtonie
  • 15 marca 2015: III runda rozmów kubańsko - amerykańskich, w Hawanie
  • 11 kwietnia 2015: Barach Obama i Raul Castro spotykają się na Szczycie Ameryk w Panamie.
  • 20 maja 2015: Kuba wznawia usługi bankowe na Florydzie (zawieszonych od roku)
  • 21 maja 2015: IV runda negocjacji między Kubą a Stanami Zjednoczonymi w siedzibie Departamentu Stanu USA w Waszyngtonie. Punktami spornymi są kwestie związane z mobilnością dyplomatów USA na terytorium Kuby, programy pro-demokratyczne promowane na Kubie przez rząd USA
  • 29 maja 2015, Departament Stanu USA skreśla Kubę z listy państw wspierających terroryzm
  • 20 lipca 2015: Otwarcie ambasady Kuby w Waszyngtonie (po 54 latach). Po ceremonii John Kerry przyjmuje ministra spraw zagranicznych Kuby Bruno Rodrigueza. Ostatnia wizyta na takim szczeblu miała miejsce w 1958 roku.
  • 14 sierpnia 2015: Otwarcie Ambasady Stanów Zjednoczonych Ameryki w Hawanie. Na czele delegacji stał John Kerry.
  • 18 sierpnia 2015: USA ogłaszają kolejne kroki w kierunku ładzenia sankcji gospodarczych, między innymi możliwość dla firm telekomunikacyjnych, stowarzyszeń religijnych, mediów, otwierania na Kubie oddziałów dla swoich siedzib.
  • 19 września 2015: Papież Franciszek z czterodniową wizytą na Kubie (odwiedził Hawanę, Holguin i Santiago de Cuba)
  • 29 września 2015: Ponowne spotkanie Raula Castro i Baracka Obamy podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku.
  • 6 października 2015: Sekretarz USA ds. handlu z oficjalną wizytą na Kubie, podczas której odwiedziła strefę ekonomiczną portu Mariel i spotkała się z wiceprezydentem rady Ministrów Kuby Ricardo Cabrisas.
  • 27 października 2015: z wizytą na Kubie Alejandro Mayorkas podsekretarz stanu w Departamencie Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Todd Stern specjalny wysłannik Departamentu Stanu ds. zmian klimatycznych.
  • 2 listopada 2015: podpisanie umowy roamingowej między państwową ETECSA a amerykańskim operatorem sieci komórkowych Sprint.
  • 8 grudnia 2015: pierwsze spotkanie (w Hawanie) dotyczące ewentualnych odszkodowań. 
  • 11 grudnia 2015: strona kubańska ogłasza wznowienie bezpośrednich usług pocztowych między USA a Kubą
autor: K.Dembicz

miércoles, 17 de diciembre de 2014

Todos Somos Americanos, czyli Kuba i USA zapowiadaja wznowienie stosunków dyplomatycznych

autor: Katarzyna Dembicz

"Todos somos Americanos". Tymi słowami Barack Obama kończył wczoraj przemówienie zapowiadające podjęcie kroków przez jego administrację ku wznowieniu stosunków dyplomatycznych i relacji gospodarczych z Kubą. w tym zniesienia embarga. W tym samym czasie podobne wygłaszał przywódca Kuby Raul Castro. Oba nadawane na żywo w mediach (załączone poniżej).

Wydarzenia na Kubie z ostatnich lat zapowiadały nadejście tego momentu. Może nie tak szybko, ale uwzględniając kończącą się drugą już kadencję prezydenta USA nie jestem zaskoczona, że do tego doszło.
Pragmatyzm i doświadczenie polityczne obu przywódców odgrywają tu zasadniczą rolę. Obama, który z pewnością odchodząc ze stanowiska prezydenta, będzie chciał zapisać się jak najlepiej w historii USA i świata. Raul Castro, odkąd objął rządy stara się krok po kroku realizować plan stabilizacji gospodarczej kraju, otwarcia Kuby na świat, normalizacji stosunków z USA, ale przede wszystkim przywrócenia Kubie znaczenia na arenie międzynarodowej.

W tym miejscu nie będę przypominać historii relacji Kuba - USA, która w wielu publikacjach jest dostępna (wystarczy sięgnąć do publikacji Marcina Gawryckiego czy Andrzeja Dembicza).
Należy spojrzeć w przyszłość i zastanowić się jakie będzie miało reperkusje wznowienie relacji między obu krajami.
Może zacznę od tej, która jest najrzadziej wymieniana. Zmieni się polityka imigracyjna USA wobec Kubańczyków. Jak dotąd są oni najbardziej uprzywilejowaną grupą wśród imigrantów latynoamerykańskich. Jeśli zostanie zniesiona Cuba Adjustment Act, zahamuje to lawinową emigrację z wyspy, która od 2013 roku po zmianach prawa migracyjnego na Kubie  spowodowała wyjazd kolejnych 150 tysięcy osób. Dzisiaj ponad 2 miliony Kubańczyków, czyli 20% populacji Kuby mieszka zagranicą.
Z perspektywy europejskiej, tym ruchem Stany Zjednoczone wygrywają wyścig z Europą w dostępie do rynku kubańskiego. Zależeć tylko będzie od samych Kubańczyków i rządu Kuby, czy pozwolą na powtórzenie się scenariusza sprzed rewolucji i uzależnią się gospodarczo od sąsiada z północy.
Kuba wraca tym samym, z podniesioną głową, na łono międzyamerykańskiego ruchu, czyli Organizacji Państw Amerykańskich, po ogromnym sukcesie jakim były obchody 10 rocznicy powstania ALBA. Gwarantuje sobie również dywersyfikację gospodarki uzależnionej w znacznej mierze od podupadającej gospodarki Wenezuelskiej i jej ropy surowca, którego ceny spadają, a którego Kuba jest reeksporterem.

Tych konsekwencji będzie znacznie więcej, również dla państw trzecich, takich jak wspomniana Wenezuela, czy kraje Unii Europejskiej.


Dzisiaj należy się cieszyć, że górę wziął rozsądek i pragmatyzm. 
Felicidades Cuba y Estados Unidos!








lunes, 27 de enero de 2014

Styczeń bogaty w wydarzenia



Z końcem stycznia jesteśmy świadkami ważnych wydarzeń na Kubie, będących wyrazem zachodzących zmian na wyspie, które coraz częściej określane są, również przez polityków kubańskich, terminem transformacja (unikanym jak dotąd skutecznie przez media kubańskie):



“Ello responde, además, a la necesidad de transformar la comercialización de forma tal que se eliminen los mecanismos que actualmente la entorpecen y se logre hacerla más dinámica, eficiente y flexible” (Granma, Ajustar la comercialización a la realidad de cada día, http://www.granma.cu/espanol/cuba/6noviembre-ajustar.html (6.11.2013))



Wydarzenia z ostatnich dni (inauguracja portu w Mariel i Szczyt CELAC) zdają się potwierdzać, że rząd Kuby pod kierunkiem Raula Castro będzie trwał w postanowieniu poszukiwania własnej drogi rozwoju w oparciu o kilku strategicznych partnerów, w perspektywie załamywania się wenezuelskiej gospodarki. Obok Wenezueli, rosnący udział w rewitalizacji kubańskiej gospodarki ma Brazylia - drugi partner handlowy Kuby, który od kilku lat stopniowo ale i konsekwentnie udziela pomocy finansowej wyspie oraz inwestuje na niej, nie tylko w przemysł cukrowniczy ale przede wszystkim w budowę portu w Mariel. Ten ma być docelowo ważną strefa gospodarczą na Karaibach oraz terminalem dla kontenerowców mającym obsługiwać statki typu Post Panamax, czyli jednostki które będą mogły przepływać przez Kanał Panamski po jego modernizacji, a mogące zabrać na pokład 12000 kontenerów (trzy razy więcej niż obecnie).



27 stycznia Dilma Rousseff i Raul Castro zainaugurowali pierwszy odcinek terminalu w Mariel Terminal de Contenedores de Mariel, w który Brazylia zainwestowała 600 mln USD. Kolejnym etapem aby port mógł funkcjonować będzie modernizacja kolei (najstarszej w Ameryce Łacińskiej) oraz sieci dróg, które skutecznie połączą port Mariel z Hawaną i pozostałymi ważnymi miastami/portami Kuby w tym: Matanzas, Holguín, Santiago de Cuba, Pinar del Rio.



Jednak rządzącym Kubą, w przeciwieństwie do jej mieszkańców, marzy się odbudowa pozycji międzynarodowej, w tym kreowaniu Kuby na lidera regionu karaibskiego. Elementem, który przyczyni się do umocnienia starań Kuby jest rozpoczynający się 28 stycznia br. szczyt CELAC, podczas którego Kuba przekaże przewodnictwo organizacji kolejnemu państwu – Kostaryce, jednak zanim to zrobi podpisane zostaną przez prezydentów państw członkowskich (w liczbie 33), którzy licznie przybyli do Hawany, postanowień i porozumienia co do działań politycznych, społecznych i gospodarczych w regionie Ameryki Łacińskiej. Obserwatorami tego szczytu będą sekretarze generalni ONZ i OPA. Wśród ważnych postanowień znalazły się powołanie do zycia w ramach CELAC Forum Współpracy z Chinami (Foro de Cooperación China-CELAC) oraz zaproszenie do grona obserwatorów organizacji Portoryko (podkreślając w ten sposób charakter latynoamerykański i karaibski tej wyspy).



Aktualne zmiany gospodarcze na Kubie, których najprawdopodobniej nie da się już zatrzymać, gdyż skala społeczeństwa która została nimi objęta jest zbyt duża (ponad 500.000 osób pracujących bezpośrednio w sektorze prywatnym), skłaniają do refleksji nie tylko nad przyszłością wyspy ale również nad prawdziwymi autorami i konstruktorami rzeczywistości kubańskiej i roli Raula Castro w jej tworzeniu. Przez dziesięciolecia pozostawał on w cieniu swojego brata, przynajmniej na arenie międzynarodowej, dzisiaj jego pragmatyzm oraz zachowanie mające niewiele wspólnego z porywczością i krasomówstwem Fidela powodują iż dla mediów (również polskich) jest on mało atrakcyjny jak na karaibskiego przywódcę.







Czytaj więcej na:










II Cumbre CELAC
http://celac.cubaminrex.cu/