sábado, 29 de octubre de 2016

Odmienność wyspy. Recenzja filmu „Viva” Paddy’ego Breathnacha

autorzy: Katarzyna Dembicz, Oscar Barboza Lizano

Współczesne przemiany na Kubie mają wiele wymiarów. Zachodzą nie tylko w sferze realnej (czego przykładem jest ocieplenie relacji kubańsko-amerykańskich czy wzrost znaczenia prywatnej inicjatywy na wyspie), lecz przede wszystkim dotyczą wyobrażeń i symboliki, płaszczyzn silnie związanych z twórczością filmową. W ostatnich latach powstało kilka obrazów ważnych dla Kubańczyków i zachodzącej na wyspie transformacji: „Regreso a Itaca” [Powrót do Itaki], „La Obra del Siglo” [Epokowy projekt] „Conducta” [Zachowanie], „La Partida” [Mecz]. Wszystkie je łączy śmiałość, z jaką przedstawiają rzeczywistość wyspy, oraz bardzo pozytywy odbiór ze strony kubańskiej publiczności, zarówno tej żyjącej na wyspie, jak i na emigracji.
Aktualnie można mówić wręcz o przebudzeniu w kinematografii kubańskiej, co z pewnością wiąże się ze słabnącą cenzurą, otwieraniem się społeczeństwa wyspy na świat, a przede wszystkim z większymi niż wcześniej możliwościami współpracy kulturalnej i ekonomicznej z zagranicą. Koprodukcje gwarantują Kubańczykom zarówno pokazy „na zewnątrz”, jak i oficjalne premiery w kraju – ale przede wszystkim obecność tych filmów w szerokim, chociaż nielegalnym obiegu (zagraniczne filmy, muzyka i prasa rozprowadzane są na nośnikach pamięci, zastępując w ten sposób limitowany dostęp do internetu). Sprawia to, że kubańscy artyści coraz mniej obawiają się represji i chętnie sięgają po filmową formę wyrazu, aby móc zmierzyć się z kwestiami, które aktualnie są dla mieszkańców wyspy najważniejsze. Również z tematami tabu, takimi jak homoseksualizm.

Homoseksualizm na Kubie i w kubańskim kinie

Do końca lat 80. XX w. był on kwestią wstydliwą i nieobecną, a wręcz zakazaną w sferze publicznej. Rząd stosował wobec osób o homoseksualnych preferencjach różnorodne formy represji, od publicznego aktu napiętnowania i odrzucenia, poprzez zwolnienia z pracy, do internowania w obozach pracy i przymusowej resocjalizacji. Brak akceptacji rządowej, ale również społecznej dla homoseksualizmu przełożył się na strukturę społeczną exodusu z wyspy, do którego doszło w 1980 r., kiedy to wśród wielu emigrujących (również intelektualistów, artystów i pisarzy) znalazły się osoby homoseksualne, między innymi słynny kubański pisarz Reinaldo Arenas.
Chociaż Kuba jest uważana dzisiaj za jednego z latynoamerykańskich pionierów we wprowadzaniu do szkół programów wychowania seksualnego i planowania rodziny, to dopiero początek lat 90. przyniósł zmianę stosunku władz do homoseksualizmu. Wyrazem tego było uruchomienie Narodowego Centrum Edukacji Seksualnej (CENEX), które koordynuje obecnie program zmiany płci (finansowany przez państwo), wspiera ruch LGBT (którego wielką promotorką jest córka Raula Castro, Mariela) oraz pomaga osobom transseksualnym.
Pierwszym rodzimym filmem, który starał się przełamać to „wstydliwe” dla Kubańczyków tabu, był długometrażowy dokument „Conducta Impropia” [Niestosowne zachowanie], zrealizowany w roku 1983 i wkrótce zakazany. Poprzez serię wywiadów z osobami, które doświadczyły prześladowań na tle orientacji seksualnej, obnażył politykę reżimu Fidela Castro wobec tej grupy społecznej.
Na zmianę stosunku władz do kwestii seksualności w latach 90. kinematografia kubańska zareagowała szybko i pozytywnie. Filmem, który zapoczątkował tę tendencję, była hiszpańsko-kubańska produkcja „Fresa y Chocolate” [Truskawki i czekolada] z 1993 r., wybitnego reżysera Tomasa Gutierreza Alei (autora m.in. „Memorias del Subdesarrollo” czy „Guantanamery”). Ta historia miłości między dwoma mężczyznami, homo- i heteroseksualnym, była pretekstem do przedstawienia konfrontacji dwóch postaw: komunistycznego rewolucjonisty z indywidualistycznym artystą. Była to też pierwsza kubańska produkcja nominowana do Oscara. Kolejne lata umocniły trend, w ramach którego w ciągu ostatnich 6 lat powstały między innymi: „Chamaco” [Chłopak], „Verde Verde” [Zielone, zielone], „Vestido de Novia” [Suknia narzeczonej], „Casa Vieja” [Stary dom], „La Partida” [Mecz] czy „Fátima o el Parque de la Fraternidad” [Fatima albo park braterstwa].
czytaj więcej na: 

domingo, 10 de julio de 2016

Na kanwie książki „Cuba: ¿ajuste o transición? Impacto de la reforma en el contexto del restablecimiento de las relaciones con Estados Unidos”, pod redakcją Velia Cecilia Bobes, FLACSO, 2015 r.

autor: Katarzyna Dembicz

Cuban Studies przeżywają aktualnie renesans, a to za sprawą otwierania się gospodarki Kuby oraz dokonującej się w tym wyspiarskim społeczeństwie transformacji. Wiodącymi ośrodkami badawczymi w zakresie studiów na Kubą i Kubańczykami były i są północnoamerykańskie placówki naukowe, związane z uniwersytetami jak i organizacjami pozarządowymi. W ramach ich wydawnictw ukazuje się wiele pozycji ciągłych jak i zwartych dedykowanych Kubie i jej stosunkom międzynarodowym[1]. Ogromny wkład w rozwój tej części area studies mają również badacze kubańscy i latynoamerykańscy, którzy aktywizują ośrodki poza Stanami Zjednoczonymi aby te podejmowały badania dotyczące Kuby. Tak jest w przypadku omawianej pozycji zatytułowanej „Cuba: ¿ajuste o transición? Impacto de la reforma en el contexto del restablecimiento de las relaciones con Estados Unidos” [Cuba: dostosowanie czy tranzycja? Skutki reform w kontekście przywrócenia stosunków ze Stanami Zjednoczonymi] opublikowanej pod koniec 2015 roku, przez międzynarodową organizację FLACSO[2], pod redakcją Velii Cecilii Bobes.

Książka z pewnością wychodzi naprzeciw rosnącemu zainteresowaniu sprawami kubańskimi, wywołanemu głównie ogłoszeniem w grudniu 2014 roku, przez prezydentów USA i Kuby, normalizacji stosunków dwustronnych, i wdrażania tych zapowiedzi w życie przez następne miesiące. Odzwierciedlone zostało to w tytule publikacji, który do relacji Kuba – Stany Zjednoczone bezpośrednio się odwołuje.

Tworzy ją pięć dosyć obszernych rozdziałów, a ich autorami są wybitni znawcy i badacze kubańskiej rzeczywistości i historii, reprezentujący różnorodne dziedziny nauki. Carmelo Mesa – Lago, profesor ekonomii, latynoamerykanista i kubanolog, który swoje zainteresowania koncentrował na skutkach kryzysów gospodarczych, systemach ubezpieczeń społecznych i emerytalnych w Ameryce Łacińskiej, jest autorem rozdziału „Las reformas estructurales de Raúl Castro: análisis y evaluación de sus efectos macro y micro” [Reformy strukturalne Raula Castro: analiza i ocena ich efektów w makro i mikro skali]. Pomimo przedmowy Redaktor tomu, należy uznać tekst Carmelo Mesa-Lago za wprowadzający. Przedstawia w nim dokładnie i analizuje krok po kroku poczynania rządu Raula Castro reformujące życie gospodarcze i społeczne Kuby. Chociaż opublikował on kilka obszernych prac na ten temat w ostatnim okresie, udało mu się w tym niewielkim tekście przedstawić kompendium rezultatów dotychczasowych swoich badań, a dotyczących wprowadzanych zmian gospodarczych na Wyspie w okresie 2006-2014. Reszta artykułów poszerza spektrum analiz przemian dokonujących się na wyspie o takie tematy, jak transformacje instytucjonalno-polityczne, migracja kubańska i jej polityczne wykorzystanie, społeczne skutki reform w kontekście starzenia się ludności, społeczeństwo obywatelskie i proces demokratyzacji.

Układ książki nie jest przypadkowy (spis treści dołączony został na koniec recenzji). Otwiera ją wspomniany już tekst dotyczący wprowadzanych reform ekonomicznych, a kolejne w sposób bardzo konkretny przedstawiają zaobserwowane do tej pory ich skutki oraz możliwe dalsze rezultaty, skupiając się wyłącznie na szeroko rozumianym społecznym ich wymiarze, jako że instytucja która patronuje tej publikacji powołana została do rozwoju badań społecznych w Ameryce Łacińskiej.

Tak jak sam tytuł wskazuje, książka zawiera w sobie spór na temat tego czy Kuba przechodzi jedynie powierzchowne zmiany czy też rzeczywiście przeżywa transformację, której efektem będzie całkowite zerwanie ze starym porządkiem ekonomiczno-politycznym na wyspie. Stanowi on część szerszej debaty toczącej się obecnie w kręgach naukowych i politycznych na Kubie i poza nią. Do osób przychylających się do twierdzenia o transformacyjnym charakterze zmian należą Mesa-Lago, Bobes i Rojas. Pozostali, nie są do końca co do tego przekonani, wskazując iż niezbędny ku temu warunek czyli zmiany polityczne, nie został do tej pory spełniony.

Pomimo, że w wielu miejscach w omawianej pozycji termin transformacja będzie się powtarzał, nie znajdziemy w żadnym z tekstów jego definicji, przedstawienia składowych tego procesu, powoływania się na autorytety w tej materii czy też doświadczenia innych państw. Na przykład Europy Środkowo-Wschodniej, która podobnego procesu doznała ponad ćwierć wieku temu. Do tej kwestii  autorzy podchodzą dosyć intuicyjnie, poddając analizie wybrane komponenty struktury społecznej kraju, które w procesie transformacji ulegają głębokim przemianom. W tym przypadku są to instytucje państwowe i organizacje społeczne, niektóre grupy społeczne jak ludność trzeciego wieku i emigranci, społeczeństwo obywatelskie. Konfrontują aktualne zjawiska z ideałami rewolucji kubańskiej i demokracji.

Być może odniesienie zachodzących transformacji na Wyspie do doświadczeń europejskich wzbogaciłoby analizę i prowadzoną debatę. Każdy tekst w jakimś stopniu nawiązuje do pozostałych, tworząc w ten sposób kompletną całość. Podsumowaniem owego sporu o jakość i przebieg zmian na Kubie jest tekst wybitnego historyka i kubanologa Rafaela Rojasa, który uwzględniając wszystkie przytoczone argumenty skłania się ku nazwaniu dokonujących się zmian na Kubie transformacją. Wskazując przede wszystkim na komponent ludzki, który ulega głębokim i nieodwracalnym przemianom, i który w bliższej bądź dalszej perspektywie wymusi zmiany polityczne.

Atutem pracy jest jej wielodyscyplinarne podejście, na które złożyły się: ekonomia, socjologia, historia i nauki polityczne. Cieszyć może również neutralny język dyskursu naukowego, na którym przez lata w przypadku cuban studies ciążyło widmo relacji kubańsko-amerykańskich. Wielu z nas, bo do badaczy tego obszaru się zaliczam, przy zachowaniu największego obiektywizmu, często było posądzanych o stronniczość tylko dlatego, że nie używało słów, które dana strona uważała za jedyne słuszne i akceptowalne, jak: dyktatura, imperium, embargo i blokada.

Wydaje się, że zbliżenie Kuby i Stanów Zjednoczonych oraz otwieranie się Kuby na świat, wywarło głęboki wpływ na studia latynoamerykańskie, czego najlepszym przykładem ta praca zbiorowa. Nie tylko wzrosło zainteresowanie naukowe Kubą co przełożyło się na liczbę badań i wydawanych prac, ale przede wszystkim wpłynęło na jakość tych studiów, na które nie wywiera się już tak dużej presji politycznej.

Spis treści:
  • El futuro está aquí (Introducción al análisis de los impactos de la reforma) [Przyszłość jest tutaj. Wprowadzenie do analizy skutków reform], Velia Cecilia Bobes
  • Las reformas estructurales de Raúl Castro: análisis y evaluación de sus efectos macro y micro [Reformy strukturalne Raula Castro: analiza i ocena ich efektów w makro i mikro skali], Carmelo Mesa-Lago
  • Cuba: dimensiones y transformaciones político-institucionales de un modelo en transición wymiary i transformacje polityczno-instytucjonalne modelu w procesie tranzycji] [Cuba: , Armando Chaguaceda i Marie Laure Geoffray
  • Buenos y malos: los usos políticos de la migración cubana [Dobrzy i źli: polityczne wykorzystanie kubańskiej migracji], Haroldo Dilla Alfonso
  • Del hombre nuevo a una sociedad gentrificada. Impacto social de la reforma [Nowy człowiek i starzejące się społeczeństwo. Społeczne skutki reform] , Velia Cecilia Bobes
  • La democracia postergada. Pluralismo civil y autoritarismo político en Cuba [Odłożona demokracja. Pluralizm cywilny i autorytaryzm polityczny na Kubie], Rafael Rojas


Bibliografia:

Jarosz, M.  (2005). Wygrani i przegrani polskiej transformacji. Warszawa: PAN, Oficyna Naukowa.
Mieczkowska, M. (2014). Transformacja czy tranzycja? Szkice definicyjne. Acta Politica (389 (30)), págs. 71-80.
Dembicz, K. (2014). Cuba actual y futura. Realidad económica y transformación política y social.Foreign Affairs Latinoamérica, 14(4), 61–67. Retrieved from http://www.fal.itam.mx





[1] Najlepszym przykładem jest czasopismo „Cuban Studies” wydawane przez Uniwersytet w Pittsburghu od 1970 roku.
[2] Facultad Latinoamericana de Ciencias Sociales [Latynoamerykański Wydział Nauk Społecznych].

Na kanwie książki „Cuba: ¿ajuste o transición? Impacto de la reforma en el contexto del restablecimiento de las relaciones con Estados Unidos”, pod redakcją Velia Cecilia Bobes, FLACSO, 2015 r.

autor: Katarzyna Dembicz

Cuban Studies przeżywają aktualnie renesans, a to za sprawą otwierania się gospodarki Kuby oraz dokonującej się w tym wyspiarskim społeczeństwie transformacji. Wiodącymi ośrodkami badawczymi w zakresie studiów na Kubą i Kubańczykami były i są północnoamerykańskie placówki naukowe, związane z uniwersytetami jak i organizacjami pozarządowymi. W ramach ich wydawnictw ukazuje się wiele pozycji ciągłych jak i zwartych dedykowanych Kubie i jej stosunkom międzynarodowym[1]. Ogromny wkład w rozwój tej części area studies mają również badacze kubańscy i latynoamerykańscy, którzy aktywizują ośrodki poza Stanami Zjednoczonymi aby te podejmowały badania dotyczące Kuby. Tak jest w przypadku omawianej pozycji zatytułowanej „Cuba: ¿ajuste o transición? Impacto de la reforma en el contexto del restablecimiento de las relaciones con Estados Unidos” [Cuba: dostosowanie czy tranzycja? Skutki reform w kontekście przywrócenia stosunków ze Stanami Zjednoczonymi] opublikowanej pod koniec 2015 roku, przez międzynarodową organizację FLACSO[2], pod redakcją Velii Cecilii Bobes.

Książka z pewnością wychodzi naprzeciw rosnącemu zainteresowaniu sprawami kubańskimi, wywołanemu głównie ogłoszeniem w grudniu 2014 roku, przez prezydentów USA i Kuby, normalizacji stosunków dwustronnych, i wdrażania tych zapowiedzi w życie przez następne miesiące. Odzwierciedlone zostało to w tytule publikacji, który do relacji Kuba – Stany Zjednoczone bezpośrednio się odwołuje.

Tworzy ją pięć dosyć obszernych rozdziałów, a ich autorami są wybitni znawcy i badacze kubańskiej rzeczywistości i historii, reprezentujący różnorodne dziedziny nauki. Carmelo Mesa – Lago, profesor ekonomii, latynoamerykanista i kubanolog, który swoje zainteresowania koncentrował na skutkach kryzysów gospodarczych, systemach ubezpieczeń społecznych i emerytalnych w Ameryce Łacińskiej, jest autorem rozdziału „Las reformas estructurales de Raúl Castro: análisis y evaluación de sus efectos macro y micro” [Reformy strukturalne Raula Castro: analiza i ocena ich efektów w makro i mikro skali]. Pomimo przedmowy Redaktor tomu, należy uznać tekst Carmelo Mesa-Lago za wprowadzający. Przedstawia w nim dokładnie i analizuje krok po kroku poczynania rządu Raula Castro reformujące życie gospodarcze i społeczne Kuby. Chociaż opublikował on kilka obszernych prac na ten temat w ostatnim okresie, udało mu się w tym niewielkim tekście przedstawić kompendium rezultatów dotychczasowych swoich badań, a dotyczących wprowadzanych zmian gospodarczych na Wyspie w okresie 2006-2014. Reszta artykułów poszerza spektrum analiz przemian dokonujących się na wyspie o takie tematy, jak transformacje instytucjonalno-polityczne, migracja kubańska i jej polityczne wykorzystanie, społeczne skutki reform w kontekście starzenia się ludności, społeczeństwo obywatelskie i proces demokratyzacji.

Układ książki nie jest przypadkowy (spis treści dołączony został na koniec recenzji). Otwiera ją wspomniany już tekst dotyczący wprowadzanych reform ekonomicznych, a kolejne w sposób bardzo konkretny przedstawiają zaobserwowane do tej pory ich skutki oraz możliwe dalsze rezultaty, skupiając się wyłącznie na szeroko rozumianym społecznym ich wymiarze, jako że instytucja która patronuje tej publikacji powołana została do rozwoju badań społecznych w Ameryce Łacińskiej.

Tak jak sam tytuł wskazuje, książka zawiera w sobie spór na temat tego czy Kuba przechodzi jedynie powierzchowne zmiany czy też rzeczywiście przeżywa transformację, której efektem będzie całkowite zerwanie ze starym porządkiem ekonomiczno-politycznym na wyspie. Stanowi on część szerszej debaty toczącej się obecnie w kręgach naukowych i politycznych na Kubie i poza nią. Do osób przychylających się do twierdzenia o transformacyjnym charakterze zmian należą Mesa-Lago, Bobes i Rojas. Pozostali, nie są do końca co do tego przekonani, wskazując iż niezbędny ku temu warunek czyli zmiany polityczne, nie został do tej pory spełniony.

Pomimo, że w wielu miejscach w omawianej pozycji termin transformacja będzie się powtarzał, nie znajdziemy w żadnym z tekstów jego definicji, przedstawienia składowych tego procesu, powoływania się na autorytety w tej materii czy też doświadczenia innych państw. Na przykład Europy Środkowo-Wschodniej, która podobnego procesu doznała ponad ćwierć wieku temu. Do tej kwestii  autorzy podchodzą dosyć intuicyjnie, poddając analizie wybrane komponenty struktury społecznej kraju, które w procesie transformacji ulegają głębokim przemianom. W tym przypadku są to instytucje państwowe i organizacje społeczne, niektóre grupy społeczne jak ludność trzeciego wieku i emigranci, społeczeństwo obywatelskie. Konfrontują aktualne zjawiska z ideałami rewolucji kubańskiej i demokracji.

Być może odniesienie zachodzących transformacji na Wyspie do doświadczeń europejskich wzbogaciłoby analizę i prowadzoną debatę. Każdy tekst w jakimś stopniu nawiązuje do pozostałych, tworząc w ten sposób kompletną całość. Podsumowaniem owego sporu o jakość i przebieg zmian na Kubie jest tekst wybitnego historyka i kubanologa Rafaela Rojasa, który uwzględniając wszystkie przytoczone argumenty skłania się ku nazwaniu dokonujących się zmian na Kubie transformacją. Wskazując przede wszystkim na komponent ludzki, który ulega głębokim i nieodwracalnym przemianom, i który w bliższej bądź dalszej perspektywie wymusi zmiany polityczne.

Atutem pracy jest jej wielodyscyplinarne podejście, na które złożyły się: ekonomia, socjologia, historia i nauki polityczne. Cieszyć może również neutralny język dyskursu naukowego, na którym przez lata w przypadku cuban studies ciążyło widmo relacji kubańsko-amerykańskich. Wielu z nas, bo do badaczy tego obszaru się zaliczam, przy zachowaniu największego obiektywizmu, często było posądzanych o stronniczość tylko dlatego, że nie używało słów, które dana strona uważała za jedyne słuszne i akceptowalne, jak: dyktatura, imperium, embargo i blokada.

Wydaje się, że zbliżenie Kuby i Stanów Zjednoczonych oraz otwieranie się Kuby na świat, wywarło głęboki wpływ na studia latynoamerykańskie, czego najlepszym przykładem ta praca zbiorowa. Nie tylko wzrosło zainteresowanie naukowe Kubą co przełożyło się na liczbę badań i wydawanych prac, ale przede wszystkim wpłynęło na jakość tych studiów, na które nie wywiera się już tak dużej presji politycznej.

Spis treści:
  • El futuro está aquí (Introducción al análisis de los impactos de la reforma) [Przyszłość jest tutaj. Wprowadzenie do analizy skutków reform], Velia Cecilia Bobes
  • Las reformas estructurales de Raúl Castro: análisis y evaluación de sus efectos macro y micro [Reformy strukturalne Raula Castro: analiza i ocena ich efektów w makro i mikro skali], Carmelo Mesa-Lago
  • Cuba: dimensiones y transformaciones político-institucionales de un modelo en transición wymiary i transformacje polityczno-instytucjonalne modelu w procesie tranzycji] [Cuba: , Armando Chaguaceda i Marie Laure Geoffray
  • Buenos y malos: los usos políticos de la migración cubana [Dobrzy i źli: polityczne wykorzystanie kubańskiej migracji], Haroldo Dilla Alfonso
  • Del hombre nuevo a una sociedad gentrificada. Impacto social de la reforma [Nowy człowiek i starzejące się społeczeństwo. Społeczne skutki reform] , Velia Cecilia Bobes
  • La democracia postergada. Pluralismo civil y autoritarismo político en Cuba [Odłożona demokracja. Pluralizm cywilny i autorytaryzm polityczny na Kubie], Rafael Rojas


Bibliografia:

Jarosz, M.  (2005). Wygrani i przegrani polskiej transformacji. Warszawa: PAN, Oficyna Naukowa.
Mieczkowska, M. (2014). Transformacja czy tranzycja? Szkice definicyjne. Acta Politica (389 (30)), págs. 71-80.
Dembicz, K. (2014). Cuba actual y futura. Realidad económica y transformación política y social.Foreign Affairs Latinoamérica, 14(4), 61–67. Retrieved from http://www.fal.itam.mx





[1] Najlepszym przykładem jest czasopismo „Cuban Studies” wydawane przez Uniwersytet w Pittsburghu od 1970 roku.
[2] Facultad Latinoamericana de Ciencias Sociales [Latynoamerykański Wydział Nauk Społecznych].

martes, 26 de abril de 2016

Czekając na lepsze jutro. Wokół filmu „Epokowy projekt”

Katarzyna Dembicz i Ewelina Biczyńska
Kuba – pozbawiona większych złóż strategicznych surowców, uzależniona od importu ropy naftowej i gazu ziemnego od Związku Radzieckiego – w latach 80. XX w. chciała ziścić swój sen i uniezależnić się energetycznie. Środkiem do osiągnięcia celu miała się stać budowa elektrowni atomowej w małej miejscowości Juragua na wybrzeżu Morza Karaibskiego, niedaleko miasta Cienfuegos.
Projekt zakładał budowę elektrowni oraz Miasta Nuklearnego, Ciudad Nuclear, położonego 4 km dalej (w miejscowości Jagua), w którym mieszkaliby zatrudnieni przy obsłudze urządzeń specjaliści oraz ich rodziny, Kubańczycy i Rosjanie. Budowa rozpoczęła się w 1982 r. i przewidywała powstanie nowego, modelowego miasta, z dobrze rozwiniętą infrastrukturą, a także zapleczem medycznym, edukacyjnym, rozrywkowym oraz rekreacyjnym.
Przedsięwzięciu, w które zaangażowane były władze kubańskie wspierane technologicznie i finansowo przez Związek Radziecki, towarzyszył ogromny entuzjazm mieszkańców. Jednakże na początku lat 90. projekt, który pochłonął setki tysięcy dolarów, został zawieszony na skutek rozpadu ZSRR i głębokiego kryzysu gospodarczego Kuby. Do rachunku strat finansowych należałoby dopisać jeszcze olbrzymi ludzki wysiłek towarzyszący budowie. W 1992 r., anonsując jej czasowe przerwanie, Fidel Castro w strugach deszczu wzywał robotników, aby „nie płakali, kiedy przyroda płacze”.
Oczekiwanie na wznowienie projektu z biegiem lat pogrążało w beznadziejnym zawieszeniu całe miasto i żyjących w nim ludzi, inżynierów i budowniczych elektrowni jądrowej. Rosnąca frustracja zaprzepaszczonych lat nauki w Związku Radzieckim oraz marzeń o lepszej przyszłości budowała mur między tymi ludźmi a resztą świata. Chociaż ten świat nie był już podzielony żelazną kurtyną, która zniknęła wraz z upadkiem muru berlińskiego, w ich wyobrażeniach był nadal bardzo odległy.

NC – Miasto Nuklearne

W takiej sytuacji zastajemy bohaterów filmu „Epokowy projekt” („La obra del siglo”), którego twórcą jest młody kubański reżyser Carlos Machado Quintela. Obraz miał swoją premierę 27 stycznia 2015 r. na Kubie. Był pokazywany na wielu festiwalach i kilkukrotnie nagradzany (m.in. na Rotterdam International Film Festival, XXII Minsk International Film Festival Listapad, 37 Festival del Nuevo Cine Latinoamericano). Jego czarno-biała stylistyka, która powraca od czasu do czasu do łask w kinematografii (wystarczy przypomnieć „Idę” Pawlikowskiego czy „In the Crosswing” Martti Helde), tym razem nie służy stworzeniu dystansu wobec wydarzeń. Czarno-białe zdjęcia oddają frustrację mieszkańców Ciudad Nuclear oraz szarość ich codziennego życia i mają za zadanie stłumić tonącą w słońcu, błękicie morza i zieleni fauny Kubę.
To właśnie miasto jest głównym bohaterem filmu, a nie tylko jego nietypową scenografią. Losy jego mieszkańców i głównych postaci filmu toczą się w cieniu niedokończonej elektrowni, choć tak naprawdę przypomina ona o swoim niekompletnym istnieniu z pewnego oddalenia od popadającego w ruinę socrealistycznego osiedla. Elektrownia żyje w rozmowach postaci filmowych, które stają się wobec niej drugoplanowe. Ta niedokończona megabudowa jest dla nich punktem na horyzoncie, osobliwym terenem rekreacyjnym, który nieustannie przyciąga wzrok, tematem rozmów zarówno o przeszłości, jak i o przyszłości.
Przedstawiony w filmie krajobraz zdecydowanie odbiega od częstego i stereotypowego słonecznego przedstawiania Wyspy. Lśniące ciała mulatek, salsa i mojito z zabytkowymi samochodami, willami w stylu art nouveaui hawańskim Kapitolem w tle? Mieszkańcy Miasta Nuklearnego mają swój Kapitol. Mieszkają w dobrze znanych nam, Polakom, blokach z wielkiej płyty, gdzie standardem były psujące się windy i krzywe ściany. Mają problemy z zaopatrzeniem w wodę, więc nie sposób tam trafić podczas turystycznej objazdówki. I chociaż zamiarem rządzących (w tym Che Guevary) było stworzenie na Wyspie „El hombre nuevo” (Nowego Człowieka), który przedkładałby kolektywizm nad indywidualizm oraz idealizm nad materializm, bohaterowie filmu zdają się nie mieścić w tym modelu.

lunes, 21 de marzo de 2016

Od izolacji do integracji

autor: Katarzyna Dembicz

To co wydawało się mało prawdopodobne jeszcze kilka lat temu, zaczyna dokonywać się na naszych oczach „Kuba otwiera się na świat, a świat otwiera się na Kubę”[1]. Wizytę prezydenta Stanów Zjednoczonych na Kubie zapowiadaliśmy na  naszym blogu trzy lata temu, wtedy nikt nam nie wierzył http://quovadiscuba.blogspot.com/2013/04/disidentes-cubanos-por-el-mundo-entre.html.
Dzisiaj wiele z tamtych zapowiedzi zawartych w wydanej w 2013 roku pracy zbiorowej „Cuba: ¿quo vadis?” dokonuje się na naszych oczach. Jest kwestią czasu kiedy zaczną następować wewnętrzne zmiany polityczne, chociaż i te już się dokonują, bo gdyby nie wola polityczna, nie byłoby możliwe wprowadzenie szeregu reform ekonomicznych, które zwiększają wolność gospodarczą oraz indywidualną obywateli Kuby. Wśród nich warto wymienić te o charakterze strukturalnym, czyli powodujące głębokie i nieodwracalne zmiany na płaszczyźnie społeczno-ekonomicznej i kulturowej kraju:
  •           Dzierżawa państwowych użytków rolnych (2008 i 2012)
  •           Redukcja świadczeń społecznych i tzw. “gratyfikacji” (od 2008)
  •           Masowe zwolnienia pracowników sektora państwowego i większe możliwości zatrudniania w sektorze prywatnym (od 2010)
  •           Mikrokredyty i rachunki bankowe dla sektora niepublicznego (2011)
  •           Kupno/sprzedaż domów i samochodów (2011)
  •           Złagodzenie prawa migracyjnego (2012)
  •           Reforma podatkowa (2012)
  •           Wprowadzenie rynków hurtowych (2013)
  •           Redukcja monopolu państwowego na skup płodów rolnych (od 2013)
  •           Nowa ustawa dot. Inwestycji zagranicznych (2014)

Świat musi zaakceptować Kubę taką jaką jest, z jej obecnym rządem, polityką wewnętrzną i zagraniczną. Gra toczy się nie tylko o wpływy na tej największej wyspie Antyli, ale o wpływy w całym Basenie Morza Karaibskiego. Regionie, w którym Kuba wyrasta na lidera politycznego. Tak jak w poprzednich wiekach (XVI-XIX) również dzisiaj pełni rolę „drzwi na zachód” łącząc własną infrastrukturę  z siecią globalnych powiązań gospodarczych. Do tego potrzebne jest ogromne poparcie międzynarodowe, którym Kuba cieszy się obecnie, nie tylko wśród państw obu Ameryk, ale również Azji i Afryki. Wyrazem tego są głosowania przeprowadzane co roku w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ, nawołujące i opowiadające się za zniesieniem embarga/blokady USA.

Nie jest wskazana analiza sytuacji na Kubie w oderwaniu od kształtującego się międzynarodowego układu geopolitycznego, w którym świat jednobiegunowy ustępuje scenariuszowi wielobiegunowości, gdzie ścierają się różne wizje rozwoju gospodarczego i społecznego. Jaką drogę obierze Kuba? Bliższą modelowi chińskiemu, nikaraguańskiemu, czy możecpodzieli los państw Europy Środkowo-Wschodniej? Z pewnością trudno będzie zrezygnować Kubańczykom z modelu państwa opiekuńczego, które kurczy się na naszych oczach w zastraszającym tempie. Według oficjalnych danych wśród 5 mln osób aktywnych zawodowo na wyspie, bezrobocie wzrosło w ostatnich 5 latach 2-krotnie, z 1,7 do ponad 3%. Reformy podjęte przez rząd Raula Castro doprowadziły do powiększenia się sektora prywatnego, w którym zatrudnionych jest  ponad milion osób, co stanowi nieco ponad 20% wszystkich zatrudnionych. Zmiany dotyczą w rzeczywistości ostatnich 6 lat, następują bardzo szybko. Liczba telefonów komórkowych na Wyspie wzrosła w ostatnim roku z 2 do 3 mln sztuk. 
Na naszych oczach następuje w społeczeństwie kubańskim nie tylko zmiana pokoleniowa, ale przede wszystkim głęboka transformacja. Młodzi Kubańczycy są niecierpliwi, nie zastanawiają się nad konsekwencjami nadchodzących przemian, są pokoleniem i-Podów, Smartfonów, Facebooka. Żyją w globalnej wiosce i są z nią połączeni. Przypominają bardziej „Y Generation”, które tu na Wyspie rodzi się o wiele później niż w krajach Europy Zachodniej czy Stanach Zjednoczonych.
Kuba rewolucyjnych plakatów i haseł, wielogodzinnych przemówień odchodzi w zapomnienie. Młodzi Kubańczycy urodzeni po 2000 roku nie pamiętają wielogodzinnych przemówień Fidela Castro, ani wielomilionowych wieców. Będą za to pamiętać uścisk dłoni Raula Castro z Barakiem Obamą na pogrzebie Nelsona Mandeli, wielomilionowe msze święte odprawiane przez papieży Benedykta i Franciszka na placach w Hawanie czy Santiago de Cuba, zniesienie pozwoleń na wyjazdy zagraniczne, repatriacje i spotkania rodzinne po latach, a także swoją pierwszą podróż za granicę - tak bardzo wyczekiwaną i wymarzoną. Odchodzi w zapomnienie exodus z Mariel i wiele podobnych wydarzeń. W niepamięć odchodzi też Fidel Castro w zielonooliwkowym mundurze, a utrwala się wizerunek dziadka na fotelu, tak trafnie przedstawiony przez rysownika i malarza Pedro Pablo Oliva w serii obrazów zatytułowanych „El Gran Abuelo” (Wielki Dziadek).


"El Gran Abuelo" zdjęcie obrazu Pedro Pablo Oliva
wykonane w jego domowej galerii w 2012 roku


Kraj pogrążony w ogromnym zacofaniu technologicznym stanowi atrakcję dla różnorodnych inwestycji a jego geostrategiczne położenie jest wyzwaniem dla największych mocarstw. 
Dzisiaj, Barack Obama przywraca Stanom Zjednoczonym wpływy w Ameryce Łacińskiej. Temu służy zbliżenie USA - Kuba i obecna wizyta, a także jej argentyński drugi etap. Dzięki tej podróży z pewnością zostaną zacieśnione jeszcze bardziej relacje gospodarcze między obu krajami, o które walczą równolegle Rosja, Brazylia, Chiny i państwa UE.  
Z pewnością, obecne zmiany na wyspie są zasługą pragmatyzmu politycznego Raula Castro i permanentnej trudnej sytuacji gospodarczej Kuby.
Nie byłyby one możliwe gdyby nie pomoc Wenezueli, której relacje z wyspą wcale się nie oziębiły wbrew zapowiedziom wielu analityków, czego najlepszym dowodem piatkowa wizyta prezydenta  Maduro w Hawanie.  
Wenezuela przez ostanie 10 lat wspomagała gospodarkę Kuby i jej rząd w odbudowie międzynarodowej pozycji i próbach dywersyfikacji relacji politycznych i handlowych. Rola trzciny cukrowej, która tak bardzo ciążyła Kubie w XIX i XX wieku szczęśliwie usuwa się na dalszy plan, oddając pole usługom medycznym i edukacyjnym, które Kuba eksportuje, a także turystyce, telekomunikacji i transportowi. Kuba ma do zaoferowania również wysoko wykwalifikowaną kadrę silnie emigrującą, która z pewnością nie decydowałaby się na to gdyby na samej wyspie istniała możliwość jej zatrudnienia i godziwych wynagrodzeń. Czy odbudowa przemysłu stoczniowego, petrochemicznego i wydobywczego, czy agro-spożywczego zahamują 'drenaż mózgów'?
Na razie zmiany widoczne są głównie z skali lokalnej i w warstwie społecznej. Jednakże ich dynamika zapowiada szybką odsłonę kolejnych głębokich przekształceń.



[1] Słowa Jana Pawła II wypowiedziane w trakcie wizyty w 1998 roku na Kubie, które odwołują się do idei bohatera narodowego tego kraju José Martí zawarte w jego dziele Nuestra América: „cita “Injértese en nuestras repúblicas el mundo; pero el tronco ha de ser el de nuestras repúblicas” (Martí, 2005: 34)

lunes, 1 de febrero de 2016

Na marginesie wizyty Raula Castro we Francji

Wspólne stanowisko UE wobec Kuby w praktyce zostało zepchnięte na margines. Umowy dwustronne, które podpisała Kuba w roku 2015 z poszczególnymi krajami Europy są tego najlepszym dowodem. W dniu dzisiejszym Raúl Castro rozpoczął dwudniową wizytę we Francji, na zaproszenie prezydenta Hollande'a. Jest ona odpowiedzią na odbytą w maju 2015 roku wizytę prezydenta Francji na Kubie.

 Raul Castro y François Hollande, en mayo en La Habana.
źródło: El Pais (http://internacional.elpais.com/internacional/2016/01/30/actualidad/1454192590_397624.html)

W ostatnim roku, Kuba podpisała umowy dwustronne lub zacieśniła współpracę gospodarczą i handlowa, między innymi z: Francją, Niemcami, Hiszpanią, Włochami czy Irlandią. Priorytetem dla Kuby jest zwiększenie inwestycji w specjalnej strefie ekonomicznej portu Mariel oraz modernizacja kluczowych dla gospodarki sektorów: energetycznego, telekomunikacyjnego, chemicznego i wydobywczego oraz rolno-spożywczego. Modernizacji wymaga również infrastruktura naziemna.

To, że Kuba otwiera się na świat nie ulega wątpliwości. Jednocześnie jej działania dowodzą iż stara się zdywersyfikować obecność kapitału zagranicznego oraz zróżnicować partnerów handlowych, zabezpieczając się w ten sposób przed tym co nieuchronne, czyli powolnym wchodzeniem w strefę wpływów gospodarczych USA. Jej geograficzne położenie, relacje ekonomiczne z USA które pomimo embarga nie zostały zerwane, a także obecność ponad 2 miliony Kubańczyków w Stanach Zjednoczonych są tej nieuchronności podstawą.

W chwili obecnej kubańska diaspora stanowi główną siłą napędową lokalnej gospodarki Wyspy, transferując rocznie ok. 2 mld dolarów w formie przekazów pieniężnych, a także wysyłając na wyspę różnego rodzaju sprzęt, który wspomaga drobną produkcję rolno-spożywczą oraz usługi.

Jednocześnie, powstająca nowa warstwa społeczna - drobnych przedsiębiorców (w liczbie ponad 500 tys.) jest motorem napędowym Kuby. Niestety, bez makroekonomicznych zmian, w niedługim czasie stanie się niewystarczającą siłą do udźwignięcia ciężaru społecznych kosztów przemian. Pomimo reform, wielu  Kubańczyków nadal nie widzi dla siebie przyszłości na Kubie, szukając szans w Stanach Zjednoczonych czy w Hiszpanii. W ostatnim roku, pomimo odnotowania dodatniego salda migracyjnego, opuściło Kubę ponad 50 tysięcy osób. Szacuje się, że od wprowadzenia reformy migracyjnej w 2013 roku z Kuby wyjechało ponad 150 tysięcy osób.


Kryzys migracyjny, który dotyka Kubę od 1959 roku zmienia swój charakter. Jeszcze do końca XX wieku z łatwością można było klasyfikować emigrację Kubańczyków jako uchodźstwo i emigrację polityczną. Dzisiaj jej charakter skłania nas do szukania przyczyn w społecznych i ekonomicznych czynnikach. Potrzeba realizacji zawodowej, łączenia rodzin, chęć lepszych zarobków i godnego życia jest główną przyczyną odpływu młodych Kubańczyków z Wyspy. Tysiące z nich, uzbrojonych w smartfony i wyposażonych w karty płatnicze, pod koniec ubiegłego roku „szturmowało” granicę panamską i kostarykańską w drodze na Północ. W niczym nie przypominali tych co z narażeniem życia, bez pieniędzy i na prowizorycznie skonstruowanych łodziach starają się pokonać cieśninę Florydzką (90 mil między Kuba a USA) i dotrzeć „suchą stopą” na terytorium Stanów Zjednoczonych. Obserwacja tego nowego zjawiska ukazuje dynamiczne zmiany jakie dokonują się w tym wyspiarskim społeczeństwie, coraz bardziej zróżnicowanym pod względem dochodów i ulegającym coraz silniejszej stratyfikacji.

autor: Katarzyna Dembicz

jueves, 17 de diciembre de 2015

Rok po D17 (kalendarium wydarzeń)


Mija równo rok od dnia (1 grudnia 2014), w którym prezydenci Obama i Castro zapowiedzieli przywrócenie stosunków dyplomatycznych między Kubą a Stanami Zjednoczonymi oraz dialog na rzecz gospodarczego zbliżenia.
Rządy obu państw wykonały szereg działań, które z perspektywy mijającego 2015 roku dają wymierne skutki społeczne i gospodarcze Kubie, a także przekładają się na zwiększoną obecność USA na Wyspie.
Dynamikę zmian w relacjach politycznych między obu krajami, w ciągu ostatnich 12 miesięcy, przedstawia poniższe zestawienie wydarzeń:

  • 17 grudnia 2014: ogłoszenie zbliżenia między USA a Kubą.poprzedzone wielomiesięcznymi konsultacjami i mediacjami ze strony rządu Kanady i Watykanu. Tego samego dnia uwolnieni zostają przez rząd kubański Alan Gross, Rolando Sarraf i 53 więźniów politycznych, a przez USA  trzech Kubańczyków członków szpiegowskiej sieci Avispa
  • 16 stycznia 2015: Stany Zjednoczone ogłaszają zniesienie niektórych sankcji ułatwiających podróże i handel z Wyspą. W tym: zniesienie limitów na przekazy pieniężne, możliwości ustanowienia połączeń komunikacyjnych (promy, sieci komórkowe) z Wyspą.
  • 20 stycznia-24 stycznia 2015: początek I rundy rozmów kubańsko - amerykańskich w Hawanie na temat wznowienia stosunków dyplomatycznych i otwarcia ambasad
  • 3 luty – 5 luty 2015: debata w Kongresie USA na temat roli społeczeństwa obywatelskiego w tworzeniu nowej rzeczywistości na Wyspie
  • 27 lutego 2015: II runda rozmów kubańsko - amerykańskich, w Waszyngtonie
  • 15 marca 2015: III runda rozmów kubańsko - amerykańskich, w Hawanie
  • 11 kwietnia 2015: Barach Obama i Raul Castro spotykają się na Szczycie Ameryk w Panamie.
  • 20 maja 2015: Kuba wznawia usługi bankowe na Florydzie (zawieszonych od roku)
  • 21 maja 2015: IV runda negocjacji między Kubą a Stanami Zjednoczonymi w siedzibie Departamentu Stanu USA w Waszyngtonie. Punktami spornymi są kwestie związane z mobilnością dyplomatów USA na terytorium Kuby, programy pro-demokratyczne promowane na Kubie przez rząd USA
  • 29 maja 2015, Departament Stanu USA skreśla Kubę z listy państw wspierających terroryzm
  • 20 lipca 2015: Otwarcie ambasady Kuby w Waszyngtonie (po 54 latach). Po ceremonii John Kerry przyjmuje ministra spraw zagranicznych Kuby Bruno Rodrigueza. Ostatnia wizyta na takim szczeblu miała miejsce w 1958 roku.
  • 14 sierpnia 2015: Otwarcie Ambasady Stanów Zjednoczonych Ameryki w Hawanie. Na czele delegacji stał John Kerry.
  • 18 sierpnia 2015: USA ogłaszają kolejne kroki w kierunku ładzenia sankcji gospodarczych, między innymi możliwość dla firm telekomunikacyjnych, stowarzyszeń religijnych, mediów, otwierania na Kubie oddziałów dla swoich siedzib.
  • 19 września 2015: Papież Franciszek z czterodniową wizytą na Kubie (odwiedził Hawanę, Holguin i Santiago de Cuba)
  • 29 września 2015: Ponowne spotkanie Raula Castro i Baracka Obamy podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku.
  • 6 października 2015: Sekretarz USA ds. handlu z oficjalną wizytą na Kubie, podczas której odwiedziła strefę ekonomiczną portu Mariel i spotkała się z wiceprezydentem rady Ministrów Kuby Ricardo Cabrisas.
  • 27 października 2015: z wizytą na Kubie Alejandro Mayorkas podsekretarz stanu w Departamencie Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Todd Stern specjalny wysłannik Departamentu Stanu ds. zmian klimatycznych.
  • 2 listopada 2015: podpisanie umowy roamingowej między państwową ETECSA a amerykańskim operatorem sieci komórkowych Sprint.
  • 8 grudnia 2015: pierwsze spotkanie (w Hawanie) dotyczące ewentualnych odszkodowań. 
  • 11 grudnia 2015: strona kubańska ogłasza wznowienie bezpośrednich usług pocztowych między USA a Kubą
autor: K.Dembicz

viernes, 27 de noviembre de 2015

Czas niepokoju na Kubie. Wokół „Powrotu do Itaki” Laurenta Canteta

autor: Katarzyna Dembicz [Kultura Liberalna, 2015]
„Powrót do Itaki” Laurenta Canteta, laureata Złotej Palmy za „Klasę” (2008), to obraz głęboko osadzony w kubańskich realiach, przez co być może mało atrakcyjny bądź trudny do zrozumienia dla tych, którym Kuba kojarzy się wyłącznie z „wyspą jak wulkan gorącą”, białymi plażami, turkusowym morzem i Fidelem Castro jako jedynym i największym oprawcą kubańskiego narodu. Również teatralna konwencja i statyczność ujęć mogą utrudniać odbiór utworu. Pomimo tych pozornie nieatrakcyjnych cech film niesie w sobie ważny oraz uniwersalny przekaz dotyczący przyjaźni, lojalności i patriotyzmu, ale przede wszystkim odsłania przed widzem podstawowe problemy, z którymi zmagają się współcześni Kubańczycy. Wychodźstwo oraz niepewność co do przyszłości Kuby stanowią dla Canteta pretekst do postawienia pytania o kondycję jej mieszkańców oraz naturę transformacji, którą obecnie przeżywa Kuba.
 Regreso a Itaca [Powrót do Itaki]

O kubańskiej emigracji

Emigracja jest nieodłączną częścią kubańskiego społeczeństwa. Od końca XIX w. Kubańczycy emigrowali z przyczyn politycznych i ekonomicznych, głównie do Stanów Zjednoczonych. Odpływ ludności nasilił się zdecydowanie po 1959 r., przybierając głównie charakter polityczny, kiedy w wyniku zwycięstwa rewolucji został ustanowiony nowy socjalistyczny porządek. Od tego momentu Kuba notowała już zawsze ujemne saldo migracji, o średniej rocznej wartości oscylującej między 35 a 50 tys.
Szacuje się, że diaspora kubańska na świecie liczy obecnie prawie 3 mln osób, a liczba ta stanowi 27 proc. ludności tego 11-milionowego kraju. Znaczna część emigracji zamieszkuje w USA. Wynika to nie tylko z sąsiedztwa Florydy, oddalonej zaledwie o 90 mil [1] (niecałe 145 kilometrów) od północnych wybrzeży Kuby. Wpływ na nią ma również przychylność prawa amerykańskiego (Cuban Adjustment Act) stawiającego kubańskich imigrantów w uprzywilejowanej sytuacji wobec innych grup z Ameryki Łacińskiej. Drugim kierunkiem emigracji, który nabrał znaczenia w latach 90. XX w., jest Hiszpania. Zdecydowały o tym zarówno bliskość kulturowa, jak i prawodawstwo, dzięki któremu wyspiarzom mogącym udokumentować hiszpańskie pochodzenie (w pierwszym bądź drugim pokoleniu) nadawano obywatelstwo Hiszpanii.
Dzisiaj za sprawą reform gospodarczych i społecznych zapoczątkowanych przez rząd Raúla Castro, w tym nowego prawa migracyjnego, odpływ ludności z Wyspy ma przede wszystkim podłoże ekonomiczne. Część z tych osób, dzięki posiadaniu podwójnego obywatelstwa, spędza życie między starą a nową ojczyzną, inni po wielu latach emigracyjnej tułaczki decydują się na powrót.
Transformacji współczesnej Kuby towarzyszy zmiana pokoleniowa. Dawne ideały, o które walczono w 1959 r., odchodzą powoli w zapomnienie i stopniowo dezaktualizują się. Dotyczy to głównie sfery gospodarczej, w której coraz większą przestrzeń zajmuje prywatna przedsiębiorczość. Pomimo przemian ekonomicznych i otwierania się Kuby na świat wielu ludzi – przede wszystkim młodych – marzy jednak o wyjeździe z Wyspy.

miércoles, 21 de octubre de 2015

"Polska wobec przemian na Kubie. Wyzwania i projekcje" SESJA NAUKOWA

Centrum Studiów Latynoamerykańskich
Uniwersytetu Warszawskiego
serdecznie zaprasza
na
sesję naukową pt:
 
POLSKA WOBEC PRZEMIAN NA KUBIE. WYZWANIA I PROJEKCJE

która odbędzie się
28 PAŹDZIERNIKA 2015, w godz. 14.00 – 18.00

w Sali im. Brudzińskiego
Pałac Kazimierzowski (Kampus Centralny UW)
PROGRAM SESJI

1. Część powitalna (14.00 – 14.30)
  • dr Joanna Gocłowska-Bolek, Dyrektorka CESLA UW
  • Prorektor Uniwersytetu Warszawskiego
2. Społeczne, gospodarcze i polityczne konfiguracje kubańskiej rzeczywistości
     (14.30 – 15.30)
  • dr Katarzyna Dembicz (CESLA UW)
  • amb. Marzenna Adamczyk (Instytut Studiów Iberyjskich i Iberoamerykańskich UW)
  • prof. dr hab. Barbara Liberska (Instytut Ekonomii, Finansów i Zarządzania UJ)
  • DEBATA
Przerwa na kawę (30 minut)

3. Polskie media wobec przemian na Kubie (16.00 – 17.00)
  • red. Ernest Zozuń (Program III Polskiego Radia)
  • mgr Katarzyna Rosiak (Wydział „Artes Liberales” UW)
  • dr Alicja Fijałkowska (CESLA UW)
  • DEBATA
4. Nowe horyzonty polsko-kubańskiej współpracy (17.00 – 18.00)
  • dr hab. Maria Skoczek (emerytowana profesor Uniwersytetu Warszawskiego)
  • mgr Paweł Zerka (demosEuropa)
  • dr Joanna Gocłowska-Bolek (CESLA UW)
  • mgr Lech Miodek (były dyplomata i długoletni pracownik MSZ)
  • DEBATA

jueves, 2 de julio de 2015

Historyczny zwrot w trendach migracji?

Starzejące się społeczeństwo Kuby zmusiło rząd Raula Castro do wprowadzenia wielu reform (emerytalnej, migracyjnej, dotyczącej pomocy społecznej), które złagodziłyby skutki ekonomiczne i społeczne tego procesu, ale również eliminowały krok po kroku jego przyczyny.
Dzisiaj, możemy obserwować rezultaty niektórych z tych posunięć. Chociaż uwagę przyciągają bieżące informacje na temat kolejnych kroków w zbliżeniu kubańsko-amerykańskim, warto przyjrzeć się cząstkowym danym statystycznym dotyczącym zmian demograficznych na wyspie aby lepiej zrozumieć złożoność dokonujących się przemian.
Wysoka emigracja zagraniczna to zjawisko towarzyszące komunistycznej Kubie od samego początku. Ponad 1,5 mln osób opuściło wyspę od przejęcia władzy przez Fidela Castro. Była to  zarówno emigracja legalna jak i nielegalna. Ta druga przybierała na sile z każdym rokiem, a szczególnie po 1974 roku, kiedy to ustały loty wykonywane w ramach ustanowionego, między USA a Kubą, tunelu powietrznego na trasie Varadero – Miami. Co roku, w ciągu ostatnich 5 dekad, Kubę opuszczało od 25 do 50 tysięcy osób, z momentami kulminacyjnymi w formie fal migracyjnych, w latach 1959-61, 1965-71, 1981, 1994-2000. Przekładało się to bezpośrednio na brak wzrostu liczby ludności Kuby, która oscyluje w granicach 11,5 miliona od ponad dwóch dekad.
2013 rok był przełomowym dla tego procesu. Zgodnie z danymi ONEI (Oficina Nacional de Estadistica), zamknął się on dodatnim saldem migracyjnym (+ 3 tysiące) czego nie odnotowywano od 1959 roku! Nasuwa się w związku z tym wiele pytań: czy jest to zapowiedź odwrócenia trendu? Czy będzie to trwałe zjawisko, i przede wszystkim czy informacja ta jest wiarygodna i czy nie zawiera błędu?
Z pewnością są to dane wiarygodne, chociaż nie oddają rzeczywistego stanu ruchu migracyjnego Kubańczyków, którzy do tej pory byli mało mobilni w skali kraju i poddawali się przede wszystkim stałej emigracji zagranicznej. Aktualny stan prawny, a także zmieniająca się sytuacja polityczna i gospodarcza na wyspie, powodują że Kuba staje się coraz bardziej atrakcyjna dla diaspory kubańskiej, która do tej pory w niewielkim stopniu brała pod uwagę możliwość powrotu do ojczyzny, nawet czasowego.
Wprowadzona w lutym 2013 reforma migracyjna zmieniła nie tylko stan prawny ruchu migracyjnego (zniesienie pozwoleń na wyjazd, wydłużenie pobytu za granicą do 24 miesięcy, zezwolenie na wjazd na wyspę dla Kubańczyków, którzy w latach 1974 – 1990 nielegalnie opuścili kraj bądź dopuścili się dezercji podczas służbowego wyjazdu) ale wpłynęła również na sposób postrzegania tego kraju przez samych migrantów.
Konsekwencją  był dynamiczny wzrost mobilności Kubańczyków. Sprzyjało temu również prawo migracyjne USA traktujące w sposób uprzywilejowany imigrantów z Wyspy oraz hiszpańskie prawo Ley de Memoria Histórica (znana również pod nazwą „ley de nietos”) , umożliwiające ubieganie się o obywatelstwo Hiszpanii. Szacuje się, że obecnie na  Kubie mieszka ok. 120 tysięcy osób posiadających obywatelstwo Hiszpanii.
Od wprowadzenia zmian w prawie migracyjnym, wyjechało z wyspy ponad 100 tysięcy osób jednakże podobna liczba wjechała na jej terytorium. Do tej ostatniej grupy zaliczają się głównie osoby urodzone na Kubie, ale na stałe mieszkające zagranicą. Jednakże, aby móc wjechać do kraju swojego urodzenia, w celach rodzinnych bądź biznesowych zmuszone są używać paszportu kubańskiego, gdyż Kuba nie uznaje oficjalnie podwójnego obywatelstwa, co wymusza  okresowe odnawianie paszportów ale wpływa również na zniekształcanie statystyk. Czego jesteśmy świadkami.   
Z pewnością imigracja czasowa, która odnotowana została w statystykach nie odmieni sytuacji, jednakże przyczyni się do zahamowania negatywnego w przypadku demografii Kuby ujemnego salda emigracji zagranicznej.

Czy oprócz tej grupy istnieją inne potencjalnie zainteresowane imigracją na Wyspę?  Do takich zaliczają się seniorzy z państw wysokorozwiniętych, których przyciągać będzie niski koszt życia oraz dosyć wysoki standard usług i opieki medycznej. Kwestia geriatrioimigracji z pewnością będzie się rozwijać na Kubie, podobnie jak w Kostaryce, Portoryko, czy Dominikanie.

autor: K.Dembicz

jueves, 16 de abril de 2015

Kolejne kroki ku zbliżeniu

Za niespełna 45 dni wykreślenie przez Stany Zjednoczone Kuby z listy państw wspierających terroryzm będzie faktem. Kongres USA z pewnością nie zdoła zebrać większości absolutnej aby odrzucić weto prezydenta Obamy. Pod warunkiem, że do tego dojdzie jeśli obie Izby odrzucą obecny wniosek prezydenta.
Ta decyzja będzie miała konkretne przełożenie, w szybszym otwarciu placówek dyplomatycznych oraz podjęciu zdecydowanych kroków ku zacieśnieniu współpracy gospodarczej między obydwoma krajami.   
Radość Kubańczyków jest ogromna a popularność Obamy i Stanów Zjednoczonych na wyspie wzrasta, na co wskazuje sondaż wykonany ad hoc przez jedną z agencji amerykańskich. Chociaż nie może być on w pełni wiarygodny, jednak pokazuje głęboką polaryzację społeczeństwa gdzie nadal około połowy obywateli Kuby ocenia dobrze rządy Raula i Fidela Castro.
Podstawową bolączką mieszkańców wyspy są problemy ekonomiczne, z którymi muszą sobie radzić. Stąd wzrastająca popularność UNPACU – Unii Patriotycznej Kuby, która jako jedna z nielicznych organizacji opozycyjnych domaga się reform gospodarczych i godnego życia dla Kubańczyków. Wywodzący się ze wschodu Kuby ruch rośnie w siłę. Wschodu (Oriente), który był kolebką wszystkich powstań i zrywów niepodległościowych, łącznie z rewolucją 1959 roku. Dlatego zrozumiałe są również ostatnie działania rządu mające na celu poprawę jakości życia mieszkańców tej części kraju, posiadającego najniższe wskaźniki rozwoju społecznego.

Szczyt Ameryk nie odsłonił nam nic nowego w stosunakach kubańsko – amerykańskich, może jedynie ogromną sympatię jaką darzą się obydwaj prezydenci oraz konsekwencję w działaniu obu stron według ustalonego wspólnie i uzgodnionego wcześniej scenariusza.

domingo, 12 de abril de 2015

trochę o przebiegu VII Szczytu Ameryk

Po raz pierwszy transmitowane były na żywo obrady Szczytu Ameryk. Spotkanie szefów Państw Ameryki Północnej i Południowej w komplecie jest szeroko komentowane. Od 1962 roku rząd Kuby był wykluczony i po ponad 50 latach wraca na łono ruchu panamerykańskiego. Do czytania analiz na naszym blogu zapraszam w przyszłym tygodniu.

Na początek niewielki komentarz. Tak jak przewidywali co niektórzy komentatorzy życia politycznego na Kubie, Raul Castro dosyć łaskawie potraktował Baracka Obamę w swoim przemówieniu, ale jednak nie odwrócił się od wsparcia sprawy wenezuelskiej. 45 minutowe wystąpienie prezydenta Kuby polecam:



miércoles, 8 de abril de 2015

viernes, 20 de marzo de 2015

Kuba współczesna i przyszła. Rzeczywistość gospodarcza versus transformacja polityczna i społeczna

Autor: Katarzyna Dembicz

W atmosferze ogólnoświatowej debaty nad przyszłością Kuby i jej stosunków ze Stanami Zjednoczonymi, zintensyfikowanej po wspólnym orędziu prezydentów Raula Castro i Baracka Obamy z dnia 17 grudnia 2014 roku, mija pięćdziesiąt sześć lat od zwycięstwa rewolucji kubańskiej.
Współczesna Kuba, jak nigdy wcześniej, pomimo wielu zabiegów z zewnątrz, trwa w swojej niezależności politycznej, wprowadza programy naprawy gospodarki narodowej i zacieśnia więzy z coraz bardziej zglobalizowanym światem. W 1989 roku wydawało się, że zainicjowana w ZSRR pierestrojka, a także porozumienia Okrągłego Stołu w Polsce, upadek Muru Berlińskiego i rozstrzelanie Nicolae Ceausescu, przeistoczą diametralnie również Kubę. W jej przypadku jednak, zmiany nie poszły w tym samym kierunku co pozostałych państw Europy Środkowo-Wschodniej.
Autarkia, w jakiej przez kolejne lata zastygła wyspa, kiedy Związek Radziecki i cały blok socjalistyczny zniosły wszelką pomoc i przeszły na współpracę gospodarczą zgodnie z rynkowymi zasadami, zamiast złamać ideologiczny kręgosłup państwa wzmocniły go, utrwalając system rządów opartych o siły zbrojne. Począwszy od wojen niepodległościowych drugiej połowy XIX wieku, wojsko było ważnym aktorem przemian na Kubie, a ścieranie się wizji cywilnych rządów versus rządy wojskowe, charakteryzowało również wczesny etap rewolucji kubańskiej (lata 1953-1960). Aktualnie Rewolucyjne Siły Zbrojne (Fuerzas Armadas Revolucionarias – FAR) są symbolem suwerenności Kuby. Zajmują szczególne miejsce w gospodarce, życiu społecznym i politycznym kraju. Kierowane od początku przez Raula Castro, od powstania - 16 października 1959 roku - odgrywają ważną rolę, zarówno w sprawach wewnętrznych kraju, jak i stosunkach międzynarodowych. Na potwierdzenie warto przytoczyć takie wydarzenia i fakty, jak: powszechną mobilizację ludności Kuby w latach sześćdziesiątych XX wieku w związku z możliwą interwencją Stanów Zjednoczonych; militarne kampanie Kuby w Afryce i Ameryce Środkowej; kryzys wewnętrzny 1989 roku, który uwidocznił się publicznym procesem jednego z bohaterów wojny w Angoli – generała Arnaldo Ochoa; zarządzanie FAR państwowymi przedsiębiorstwami sektora turystycznego, transportowego czy wydobywczego.
Personalizm polityczny charakteryzujący współczesną Kubę nie był obcy wcześniejszym rządom, jednakże ujawnił się ze zwiększoną siłą w drugiej połowie XX wieku. Porównując rządy Raula Castro do tych sprawowanych przez jego brata Fidela, często wskazuje się na pragmatyzm i elastyczność pierwszego oraz idealizm i utopię drugiego. Każde porównanie jest uzasadnione i przyczynia się, z pewnością, do lepszego zrozumienia rzeczywistości, która nas otacza. W tym konkretnym przypadku jednakże, niewielu badaczy i komentatorów życia politycznego odnosi się do szerszego kontekstu historycznego i światowego, w którym obydwu liderom przyszło sprawować rządy. Reżim Fidela Castro jest produktem wcześniejszych dyktatur kubańskich i latynoamerykańskich, imperializmu USA oraz zimnej wojny, w której starły się ze sobą dwie wizje – kapitalistycznego pojęcia wolności jednostki z komunistycznym dogmatem dobra zbiorowego i walki klas. W takich warunkach Fidel Castro – prawnik z wykształcenia – zradykalizował swoją postawę, wspierany przez aparat polityczny i wojskowy, w którym konsekwentnie umacniał swoją pozycję jego brat, Raúl.