lunes, 27 de enero de 2014

Styczeń bogaty w wydarzenia



Z końcem stycznia jesteśmy świadkami ważnych wydarzeń na Kubie, będących wyrazem zachodzących zmian na wyspie, które coraz częściej określane są, również przez polityków kubańskich, terminem transformacja (unikanym jak dotąd skutecznie przez media kubańskie):



“Ello responde, además, a la necesidad de transformar la comercialización de forma tal que se eliminen los mecanismos que actualmente la entorpecen y se logre hacerla más dinámica, eficiente y flexible” (Granma, Ajustar la comercialización a la realidad de cada día, http://www.granma.cu/espanol/cuba/6noviembre-ajustar.html (6.11.2013))



Wydarzenia z ostatnich dni (inauguracja portu w Mariel i Szczyt CELAC) zdają się potwierdzać, że rząd Kuby pod kierunkiem Raula Castro będzie trwał w postanowieniu poszukiwania własnej drogi rozwoju w oparciu o kilku strategicznych partnerów, w perspektywie załamywania się wenezuelskiej gospodarki. Obok Wenezueli, rosnący udział w rewitalizacji kubańskiej gospodarki ma Brazylia - drugi partner handlowy Kuby, który od kilku lat stopniowo ale i konsekwentnie udziela pomocy finansowej wyspie oraz inwestuje na niej, nie tylko w przemysł cukrowniczy ale przede wszystkim w budowę portu w Mariel. Ten ma być docelowo ważną strefa gospodarczą na Karaibach oraz terminalem dla kontenerowców mającym obsługiwać statki typu Post Panamax, czyli jednostki które będą mogły przepływać przez Kanał Panamski po jego modernizacji, a mogące zabrać na pokład 12000 kontenerów (trzy razy więcej niż obecnie).



27 stycznia Dilma Rousseff i Raul Castro zainaugurowali pierwszy odcinek terminalu w Mariel Terminal de Contenedores de Mariel, w który Brazylia zainwestowała 600 mln USD. Kolejnym etapem aby port mógł funkcjonować będzie modernizacja kolei (najstarszej w Ameryce Łacińskiej) oraz sieci dróg, które skutecznie połączą port Mariel z Hawaną i pozostałymi ważnymi miastami/portami Kuby w tym: Matanzas, Holguín, Santiago de Cuba, Pinar del Rio.



Jednak rządzącym Kubą, w przeciwieństwie do jej mieszkańców, marzy się odbudowa pozycji międzynarodowej, w tym kreowaniu Kuby na lidera regionu karaibskiego. Elementem, który przyczyni się do umocnienia starań Kuby jest rozpoczynający się 28 stycznia br. szczyt CELAC, podczas którego Kuba przekaże przewodnictwo organizacji kolejnemu państwu – Kostaryce, jednak zanim to zrobi podpisane zostaną przez prezydentów państw członkowskich (w liczbie 33), którzy licznie przybyli do Hawany, postanowień i porozumienia co do działań politycznych, społecznych i gospodarczych w regionie Ameryki Łacińskiej. Obserwatorami tego szczytu będą sekretarze generalni ONZ i OPA. Wśród ważnych postanowień znalazły się powołanie do zycia w ramach CELAC Forum Współpracy z Chinami (Foro de Cooperación China-CELAC) oraz zaproszenie do grona obserwatorów organizacji Portoryko (podkreślając w ten sposób charakter latynoamerykański i karaibski tej wyspy).



Aktualne zmiany gospodarcze na Kubie, których najprawdopodobniej nie da się już zatrzymać, gdyż skala społeczeństwa która została nimi objęta jest zbyt duża (ponad 500.000 osób pracujących bezpośrednio w sektorze prywatnym), skłaniają do refleksji nie tylko nad przyszłością wyspy ale również nad prawdziwymi autorami i konstruktorami rzeczywistości kubańskiej i roli Raula Castro w jej tworzeniu. Przez dziesięciolecia pozostawał on w cieniu swojego brata, przynajmniej na arenie międzynarodowej, dzisiaj jego pragmatyzm oraz zachowanie mające niewiele wspólnego z porywczością i krasomówstwem Fidela powodują iż dla mediów (również polskich) jest on mało atrakcyjny jak na karaibskiego przywódcę.







Czytaj więcej na:










II Cumbre CELAC
http://celac.cubaminrex.cu/

lunes, 6 de enero de 2014

55 rocznica rewolucji: powód do przypomnienia historii Kuby (Kuba: drogi tworzenia i ewolucji cz.1)

30 grudnia 2013 roku, a może parę dni wcześniej, rozpoczęły się obchody upamiętniające zwycięstwo rewolucji kubańskiej (1953-1959), która z biegiem lat zaczęła przybierać twarz Fidela Castro i takim mianem dzisiaj jest określana przez wielu badaczy zajmujących się Kubą, jako rewolucja Fidela Castro.
1 stycznia 1959 roku el Comandante wkracza na czele oddziałów do Santiago de Cuba, tego samego dnia Eloy Gutierrez Menoyo wraz ze swoimi siłami partyzanckimi "Frente Escambray" wkracza do Hawany (Fidel przybędzie do niej 8 dni później).


Przypomnienie wydarzeń z tamtych dni jest dobrą okazją aby rozpocząć serię postów poświęconych historii Kuby, które mam nadzieję przybliżą Kubę tym wszystkim, którzy jej nie znają a innym pomogą zrozumieć fenomen kubańskich rewolucji i "Rewolucji Fidela Castro"

Kuba: drogi tworzenia i ewolucja (cz.1)


        Wprowadzoną w roku 2002, w drodze referendum, poprawkę do Konstytucji Republiki Kuby z 1976 r., ustanawiającą system socjalistyczny nieodwracalnym, można uznać za ważny element, który z pewnością zaważy na dalszej drodze rozwoju gospodarczego, politycznego i społecznego Wyspy.

 Socjalizm i rewolucyjny system polityczny i społeczny zapisany w niniejszej Konstytucji, wystawiany na próbę przez  wiele lat heroicznego oporu wobec różnego rodzaju agresji i wojny gospodarczej prowadzonej przez rządy największego mocarstwa imperialistycznego,  pokazał pełnię swoich możliwości przekształcenia kraju i stworzenia całkowicie nowego i sprawiedliwego społeczeństwa, jest nieodwracalny a Kuba nigdy nie wróci do kapitalizmu[1] 
Rewolucja, do której odwołuje się powyższy fragment nie stanowi charakterystycznej cechy rzeczywistości kubańskiej po 1959 roku. Należy raczej uznać ją jako stały element życia społeczeństwa kubańskiego, które właśnie tą metodą, przez ostatnie dwa stulecia, poszukiwało sposobu na uzyskanie niepodległości i suwerenności. Idee niepodległościowe, które zaczęły rozwijać się i zwyciężać w Ameryce Łacińskiej przełomu XVIII i XIX wieku, ogarnęły również największą wyspę Antyli. Jednak ze względu na swoją lokalizację geograficzną było terytorium, którego Hiszpania nie chciała utracić chyba najbardziej. Położona między Nowym i Starym Światem, między Ameryką Północną i Południową, zawsze postrzegana była jako strategiczny przyczółek do prowadzenia i zacieśniania nie tylko gospodarczych relacji, ale również ugruntowywania politycznej pozycji przez mocarstwa europejskie i Stany Zjednoczone Ameryki. 
Znając swoją wartość geopolityczną i posiadając rozwijającą się silnie tożsamość kulturową i polityczną starała się Kuba XIX wieku walczyć o niezależność, głównie polityczną, popadając jednak w głębokie uzależnienie gospodarcze. Owe próby oderwania się od Hiszpanii, chociaż przybierały również ścieżki pokojowe, od połowy XIX wieku, miały przede wszystkim formę zbrojnych zrywów, powstań i wojen. Stąd też, stan permanentnej rewolucji, w której tworzyło się społeczeństwo kubańskie, nie jest rzeczą dla niego nową i obcą. Europejczykowi rewolucja kojarzy się często negatywnie a obrazy, które przywołuje na myśl są zabarwione krwią. Dla wielu społeczeństw latynoamerykańskich, w tym kubańskiego, traktowana jest jako pozytywne zjawisko i często jedyne działanie, dzięki któremu można w sposób skuteczny osiągnąć zamierzony cel. O rewolucji mówił Carlos Manuel de Céspedes[2], wzywając do podniesienia broni przeciw Hiszpanii w 1868 roku. Walka o niepodległość Kuby, do której wzywał José Martí[3] była według niego wielką rewolucją polityczną, gospodarczą i społeczną.
Po uzyskaniu niepodległości przez Kubę w 1902 roku, wszystkie kolejne akty zbrojne - 1933, 1952 i 1959 roku - uznawane były za rewolucje, a politycy kubańscy jak Ramon Grau San Martín, Fulgencio Batista i Fidel Castro uważali się i byli traktowani jako rewolucjoniści.


 autor: Katarzyna Dembicz (fragment z książki "Relacje Polska-Kuba. Historia i współczesność", CESLA UW, 2013, s. 11-12)






[1] Tłumaczenie własne z oryginału Konstytucji Republiki Kuby: rozdział 1, artykuł 3: El socialismo y el sistema político y social revolucionario establecido en esta Constitución, probado por años de heroica resistencia frente a las agresiones de todo tipo y la guerra económica de los gobiernos de la potencia imperialista más poderosa que ha existido y habiendo demostrado su capacidad de transformar el país y crear una sociedad enteramente nueva y justa, es irrevocable, y Cuba no volverá jamás al capitalismo. (Cubadebate, http://www.cubadebate.cu/wp-content/uploads/2009/06/go_x_03_2003.pdf, 3.03.2013)


[2]  Nazywany 'Ojcem Ojczyzny' Padre de la Patria, urodzony w 1819 roku, był właścicielem ziemskim. Autor tzw. okrzyku wolności z Yara (Grito de Yara) wzywającego do podjęcia walki zbrojnej przeciw Hiszpanom o wolność Kuby. Był pierwszym prezydentem República en Armas czyli "Republiki pod Bronią". Zabity przez wojska hiszpańskie w 1874 roku.

[3] Wieszcz narodu kubańskiego, którego 160 rocznica urodzin przypadła na 2013 rok. Poeta, filozof, publicysta, polityk, działacz patriotyczny, autor słynnego traktatu "Nasza Ameryka" (Nuestra América) i poezji Versos Sencillos - jej strofy wykorzystane zostały do słów słynnej pieśni kubańskiej Guntanamera. Autor manifestu La República Española ante la Revolución Cubana. Załozyciel Parrtido Revolucionario Cubano. Wokół niego jednoczył się kubański ruch niepodległościowy na emigracji i w kraju. Zginął w walce w 1895 roku.

miércoles, 11 de diciembre de 2013

Historyczny uścisk dłoni?


źródło: El Pais, http://internacional.elpais.com/

 Uścisk dłoni  Raula Castro i Baracka Obamy, do którego doszło na pogrzebie Nelsona Mandeli, szeroko komentowany w światowej prasie, przeszedł bez echa w polskiej. 

Być może jest to nic nieznaczący gest jak twierdzi część analityków, z pewnością jest przejawem szacunku wobec  siebie obu przywódców i powolnego ocieplania się stosunków kubańsko – amerykańskich.
Co powiedzieli sobie obaj panowie podczas tego 10 sekundowego spotkania? To również jest tematem dociekań.
Z pewnością to ‘przypadkowe’ spotkanie świadczyć może, iż rzeczywiście, oprócz już wygłoszonych deklaracji istnieje prawdziwa chęć dialogu.
Polityka USA wobec Kuby leży przede wszystkim w rękach Kongresu  i polityków kubańskiego pochodzenia. W tym ostatnim przypadku następuje powolna zmiana pokoleniowa, która przyniesie w końcu zdecydowane złagodzenie stanowiska USA wobec Kuby, chociaż nie szybkie z pewnością zniesienie embarga. Diaspora kubańska ulega procesowi latynizacji coraz bardziej przypominając pozostałe wspólnoty emigrantów latynoamerykańskich w USA co z pewnością ułatwi przyszły nieunikniony jednak dialog.
Kubańskie realia również ulegają dynamicznym zmianom. We władzach pojawiają się coraz młodsi politycy a dyskurs polityczny Raula Castro w głównej mierze dotyczy obecnie spraw wewnętrznych Kuby a nie międzynarodowych jak było to w przypadku Fidela.
Może spotkanie to jest jednym z elementów, który ma na celu przyzwyczajanie opinii publicznej do faktu iż Kuba i USA będą jednak zbliżać się ku sobie?

źródło: El Pais, http://internacional.elpais.com/
autor: Katarzyna Dembicz

domingo, 8 de diciembre de 2013

Prezentacja książki "Relacje Polska - Kuba. Historia i współczesność"

18 grudnia 2013 roku odbędzie się oficjalna prezentacja książki "Relacje Polska - Kuba. Historia i współczesność", na którą serdecznie zapraszamy. Na kanwie powstałej książki odbędzie się również debata na temat obecnych i przyszłych stosunków między obu krajami.

Spotkanie będzie miało miejsce w Kampusie Centralnym UW (Pałac Kazimierzowski, sala im. Brudzińskiego) w godz. 12.00 - 14.00.

Pełen program dostępny w zakładce wydarzenia niniejszego bloga http://quovadiskubapl.blogspot.com/p/wydarzenia.html

Książkę można nabyć za pośrednictwem biblioteki CESLA i tam też zamówić darmowy egzemplarz do  instytucjonalnej biblioteki.

Opublikowana w ramach serii CESLA "Polska i Świat Iberoamerykański", uzyskała pozytywną recenzję profesora Wiesława Dobrzyckiego, której fragmenty przytaczamy poniżej.
***
Recenzja pracy zbiorowej
pod redakcją naukową Katarzyny Dembicz
„Relacje Polska – Kuba. Historia i współczesność”, Warszawa 2013, s. 334.


         Seria wydawnicza CESLA UW pt. „Relacje Polska a świat iberoamerykański” staje się coraz lepsza, czego dowodem jest recenzowany tom poświęcony relacjom polsko – kubańskim. Świadczy o tym najpierw ogólna koncepcja tomu: koherentna i dobrze zaprojektowana.
Wszystkie główne działy i problemy stosunków polsko – kubańskich zostały gruntownie w tej pracy przedstawione. (...)
          Pierwsze dwa teksty omawianej pracy nie dotyczą bezpośrednio relacji polsko-kubańskich, ale są niezbędne.
I tak rozdział napisany przez Katarzynę Dembicz pt.: „Kuba: drogi tworzenia i ewolucji” choć wydaje się obszerny (s. 9-54), jest syntetycznym i dobrze skonstruowanym przewodnikiem po dziejach Kuby kolonialnej i przede wszystkim niepodległej (od 1902 roku). Autorka koncentruje się głównie na procesach demograficznych i gospodarczych, ale ewolucja sytuacji politycznej kraju, a zwłaszcza newralgiczne dla dziejów Kuby stosunki ze Stanami Zjednoczonymi – są przedstawione właściwie i obiektywnie. Także tekst Oscara Barboza Lizano „Środowisko naturalne Kuby a wolność gospodarcza” jest interesujący i potrzebny. Po przeczytaniu tego rozdziału wiedza o stanie środowiska naturalnego Kuby – gdzie zachodzą zjawiska pozytywne, ale i wysoce negatywne – będzie z pewnością poszerzona. Dobre są też stosunkowo obszerne „refleksje końcowe” (s. 84-90) (...)
         Ze wszystkich pozostałych tekstów zbioru najistotniejszy merytorycznie jest rozdział napisany przez Lecha Miodka pt. „Polsko-kubańskie relacje polityczne i gospodarcze w kontekście sytuacji międzynarodowej” (s. 131-170). Przede wszystkim autorowi udało się uniknąć zdominowania tekstu przez kronikę wzajemnych wizyt państwowych i niezliczonych umów, w których zawsze zapewniano „o postępach budownictwa socjalistycznego” w obu państwach oraz o rozszerzaniu i pogłębianiu wzajemnej przyjaźni. Widać, że autor doskonale zna polityczne realia kubańskie i ma swoje, na ogół interesujące i wyważone opinie o różnych aspektach rewolucji castrowskiej. Konkretne wydarzenia i faktografia współpracy przedstawione zostały na tle przemian politycznych w obu krajach. Niezwykle ważny jest też kontekst międzynarodowy, umiejętnie nakreślony przez autora, dzięki czemu lepiej można zrozumieć istotę i ograniczenia politycznych i gospodarczych relacji polsko-kubańskich. Główną wagę przywiązuje autor do analizy stosunków kubańsko – amerykańskich, ale mówi też o meandrach polityki ZSRR wobec Kuby, krytycznym stosunku F. Castro do ZSRR po kryzysie rakietowym; kreśli strategię eksportu rewolucji do Ameryki Łacińskiej czy też interwencje wojskowe Kuby w Afryce. To szerokie spojrzenie na stosunki polsko-kubańskie w ich uwarunkowaniach międzynarodowych i wewnętrznych powoduje, iż rozdział napisany przez Lecha Miodka jest jednym z najlepszych w tym zbiorze.
         Wszystkie pozostałe teksty są także wartościowe i zasługują na publikację. I tak, rozdział Mariusza Malinowskiego „Polonia na Kubie” jest bardzo solidną syntezą dotychczasowej wiedzy na temat polskiego wychodźstwa czy raczej polskiej obecności na Wyspie począwszy od XIX wieku do dziś. Zdecydowanie wartościowy jest tekst tłumaczki i znawczyni kultury kubańskiej Danuty Rycerz pt. „Relacje kulturalne Polska – Kuba”. Szczególnie jej rozważania o recepcji literatury kubańskiej w Polsce i kubańskiej na Kubie (wraz z dwoma aneksami: nr 3 i 4) prezentują wysoki poziom interpretacyjny i dokumentalny. (...)
         Jeśli chodzi o odpowiedź na pytanie „Quo vadis Kuba?” to pewne elementy znajdziemy już w tym tomie, w tekstach L. Miodka i Filipa K. Cerny. Szerszą odpowiedź na ten temat daje w rozdziale pierwszym K. Dembicz (s. 49-52), a przede wszystkim Jacek Padée w cennej pracy pt. „Kubańska opozycja. Próba oceny zjawiska z perspektywy polskiej” (s. 241 – 256). (...)
Pracę zbiorową pod redakcją naukową Katarzyny Dembicz pt. „Relacje Polska – Kuba. Historia i współczesność” uważam za dzieło wysoce wartościowe. Praca w istotny sposób wzbogaca  polską, naukową literaturę latynoamerykańską, powinna też być opublikowana.


Prof. dr hab. Wiesław Dobrzycki

 Warszawa, 23 września 2013

Mandela, Kuba, Afryka


"El pueblo cubano ocupa un lugar especial en el corazón de los pueblos de África" (naród kubański zajmuje szczególne miejsce w sercu narodów Afryki) tym cytatem i wieloma innymi Granma wspomina śmierć Nelsona Mandeli, który w sposób pozytywny oceniał zaangażowanie Kuby w proces emancypacji państw afrykańskich.
W okresie między 1965 a 1990 ta mała wyspa zaangażowała znaczne środki finansowe, ludzkie i zbrojne aby umocnić swoją pozycję w Afryce i na świecie. W sumie w konflikty zbrojne w Afryce  na przestrzeni ww. lat zaangażowanych było ok. 300.00 żołnierzy kubańskich.

Jak pisze M. Gawrycki, obecność kubańską na Czarnym Lądzie można podzielić na kilka etapów:

1959-64: utrzymanie kontaktów dyplomatycznych z radykalnymi rządami afrykańskimi
1964-66: zainteresowanie Afryką subsaharyjską; podróż Che, wysłanie wojsk do Konga-Leopoldville i Konga-Brazzaville
1966-74: misja w Gwinei Bisssau
1974-89: zwiększenie zainteresowania Afryką, głównie w Angoli, potem Etiopii
po 1989: całkowita redefinicja celów i form zaangażowania kubańskiego w Afryce

więcej o stosunkach afrykańsko-kubańskich w:



KUBA I AFRYKA. SOJUSZ DLA REWOLUCJI
Rok wydania: 2006 Miejsce wydania: Warszawa Ilość stron: 434 Oprawa: miękka Format: B5
ISBN 83-89964-63-5


miércoles, 23 de octubre de 2013

Przemiany ekonomiczne na Kubie odnotowują kolejną odsłonę


            Tym razem rząd kubański ogłosił oficjalnie początek działań mających na celu zniesienie obowiązującego od 1994 roku dualizmu walutowego. To czego domagali się ekonomiści kubańscy z Wyspy i na emigracji, chyba zaczęło być wdrażane. Przyczyn takiej decyzji jest wiele, zarówno ekonomicznych, społecznych jak i stricte humanitarnych.



            Podwójna waluta doprowadziła na Kubie do braku przejrzystości transakcji finansowych, korupcji, gorszych warunków funkcjonowania oraz inwestowania zagranicznych przedsiębiorstw ale przede wszystkim do powiększenia się i tak już rosnącego rozwarstwienia wśród mieszkańców kraju. Osoby, które nie posiadają rodziny na emigracji (wysyłającej co miesiąc przekazy pieniężne), czy też nie są zatrudnione w sektorze turystycznym bądź powiązanych z nim innych usługach (od transportu, gastronomii, po prostytucję) są skazane na zarobek w peso nacional (CUP), które nie ma takiej siły nabywczej jak CUC - peso convertible. Wartość pierwszego do dolara wynosi 24 do 1, druga wymieniana jest w stosunku 1:1.

Przeciętny Kubańczyk zarabia miesięcznie w CUP równowartość 20-25 dolarów USA. Przed rozpadem Związku Radzieckiego i bloku socjalistycznego taka suma była wystarczająca a system kartkowy (obowiązujący do dnia dzisiejszego) zapewniał minimum egzystencjalne i dostęp do wielu produktów spożywczych i przemysłowych po cenach regulowanych przez państwo. Aktualnie, rząd kubański stara się zmniejszyć koszty społeczne poprzez zabiegi ekonomiczne takie jak, wydłużenie wieku emerytalnego, wprowadzanie na rynek działalności prywatnej, uwolnienie rynku nieruchomości, a przede wszystkim redukcję liczby artykułów spożywczych dostępnych w systemie kartkowym i subwencjonowanych przez państwo. Wzrost cen na uwalniającym się rynku usług gastronomicznych a także płodów rolnych doprowadził do sytuacji, w której przeciętny Kubańczyk nie jest w stanie za średnią pensję w 'zwykłych' peso przeżyć więcej niż tydzień. Ta sytuacja zaczęła generować wiele patologii społecznych i tragedii ludzkich a obrazki dzieci ulicy, prostytucji, czarnego rynku stały się w wielu miastach kubańskich powszednimi zjawiskami. Czy zapowiadana unifikacja, dokona się? Nic w przypadku Kuby do końca nie jest pewne, jednak jak na razie rząd Raula Castro kroczy wytyczoną przez siebie ścieżką gospodarczą, ogłoszoną w 2008 roku.

Na zakończenie opis Yoani Sánchez dualnej rzeczywistości Kuby:

"W świetle moich neuronalnych ograniczeń musiałam wypracować sobie różne metody mnemotechniczne, żeby nie zwariować przez podwójną walutę obowiązującą na Kubie. Codzienny dylemat, którą walutą zapłacić za niezbędne produkty i usługi, wystawia mojego przedwczesnego alzheimera na próbę. Z tego powodu w lewej kieszeni noszę pieniądze zwane krajowymi, które przypominają bardziej banknoty z gry Monopol, pozbawione prawdziwej wartości, natomiast w zasięgu prawej ręki trzymam - zakładając, że je posiadam - wymienialne peso.
Jeżeli muszę zapłacić za autobus, kupić gazetę albo wejściówkę do muzeum, wiem że w moich spodniach po lewej stronie spoczywają bezużyteczne papierki, którymi wypłacają mi pensję. Ale kiedy przychodzi do kupna mydła, oleju albo pasty do zębów, nadchodzi czas na zagłębienie ręki w drugą kieszeń. .." (cytat za: Sánczez Y. Cuba libre, s. 102)

autor: Katarzyna Dembicz

domingo, 22 de septiembre de 2013

"Quo Vadis Kuba?" na XVII Festiwalu Nauki

„Quo vadis Kuba?” – badania terenowe w Ameryce Łacińskiej (XVII FESTIWAL NAUKI)

 Jak prowadzone są społeczne badania terenowe w Ameryce Łacińskiej? Na potrzeby projektu "Quo vadis Kuba" przeprowadzone zostały wywiady pogłębione wśród żyjących w izolacji Kubańczyków. Celem ich wykonania, na przełomie marca i kwietnia 2012, grupa siedmiu osób wyjechała na Kubę. Aby móc w pełni zrealizować założenia projektu jedynym sposobem swobodnego i autonomicznego poruszania się w terenie było znalezienie odpowiedniego środka transportu, w tym przypadku stał się nim rower.
Badania trwały 3 tygodnie, przejechanych zostało 700 km, przeprowadzono 60 wywiadów i wiele rozmów, które pomogą w lepszej interpretacji zjawisk społeczno-politycznych kraju i umożliwią uchwycenie zmian w mentalności i postrzeganiu świata zewnętrznego pomiędzy pokoleniami Kubańczyków i wskazanie trendów i kierunków zmian w sposobach widzenia świata i Kuby wraz z jej miejscem w świecie.

dzień: 23 września
godzina: 19.00
miejsce: Smyczkowa 14, Warszawa, CESLA, II piętro, sala 225 (Aula Libertadores)

Spotkanie poprowadzą: Katarzyna Dembicz, Ewelina Biczyńska i Wojciech Doroszewicz

więcej na: http://festiwalnauki.edu.pl/node/5909

Czyta